Dawid kontra Goliat, a więc Ruch walczy w finale Pucharu Polski

24.04.2012
- Czy czujemy na sobie ciężar całej śląskiej piłki? Sądzę, że wraz z Górnikiem udowadniamy, że choć nasz region nie jest bogaty, to możemy walczyć z elitą - mówi trener Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik.
Dziś czeka nas mecz dwóch najlepszych polskich zespołów w tym sezonie. - Na tę pozycję i Ruch, i Legia pracują od początku sezonu. Obie drużyny zasłużenie zajmują tak wysokie lokaty. Oczywiście być może w danej chwili są inne lepsze zespoły, ale tabela nie kłamie - wskazuje Maciej Skorża, trener Legii.

- Nie mam wątpliwości, że zespół, który jutro wygra dostanie turbodoładowanie. Prowadząc Dyskobolię po zdobyciu Pucharu Polski wygraliśmy większość spotkań w lidze, ponieważ drużyna dostała skrzydeł. Podobnie było przed rokiem z Legią. Po triumfie w Bydgoszczy drużyna grała inaczej - wspomina szkoleniowiec zespołu ze stolicy.

Ruch po cichu na to właśnie liczy. Bo zwycięstwo sprawi, że... - Możemy rywalom z Warszawy zrobić "pod górkę". W ich szeregi może się wkraść niepewność, bo najłatwiejszego terminarza to oni nie mają - wskazuje Andrzej Niedzielan, który od kilku dni ma możliwość trenowania piłkami, jakimi zostanie rozegrany finał.

- Na co dzień mamy do dyspozycji piłki Pumy, teraz dostaliśmy Nike. Są widoczne różnice, ale obie drużyny mają te same warunki do gry. Zresztą istotniejszy jest stan płyty. Wierzę, że murawa będzie dobrze przygotowana - podkreśla "Wtorek".

Chorzowianie ćwiczyli wykonywanie jedenastek nowymi piłkami. Są zatem przygotowani na kolejną dawkę emocji, a więc dogrywkę i konkurs rzutów karnych. - Musimy być przygotowani na każdą ewentualność - podkreśla Waldemar Fornalik.

Dziś jego drużyna może liczyć na sympatię ze strony niemal wszystkich bezstronnych kibiców. Oni będą dziś trzymali kciuki za "kopciuszka". - To chyba naturalne. Sam kibicowałem "słabszym" w europejskich pucharach. Na przykład, kiedy Athletic Bilbao grało z Manchesterem United czy kiedy Sporting Lizbona eliminował mocarzy z Manchesteru City - przyznaje szkoleniowiec "Niebieskich".


Legia Warszawa - Ruch Chorzów
wtorek, 18:00
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również