Dawid Janczyk: "Przychodząc do Piasta, wiedziałem, co chcę osiągnąć. Nie ukrywam, że było ciężk

20.10.2014
Piast Gliwice zdecydowanie przegrał ze Śląskiem Wrocław 0-3, ale do przerwy nic nie zwiastowało takiego wyniku. W końcówce meczu na boisku we Wrocławiu w barwach "Piastunek" pojawił się Dawid Janczyk, ale nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Po trzeciej bramce dla wrocławian piłkarze Piasta się jakby się nagle obudzili. Wyraźnie podrażnieni stratą kolejnej bramki tworzyli sobie kolejne sytuacje bramkowe, ale żadnej nie potrafili wykorzystać. Wejście smoka do T-Mobile Ekstraklasy, po siedmiu latach nieobecności, mógł zaliczyć Dawid Janczyk, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Mariuszem Pawełkiem. - "Po siedmiu latach przerwy znowu zagrałem w ekstraklasie. Cieszę się, że mogłem wreszcie zaprezentować się ludziom i pokazać. że wszystko, co mówiono i pisano na mój temat, nie jest prawdą. Mam dziś siłę nie na 90, a na 120 minut. Wykonałem ciężką pracę. Między innymi sporo schudłem. Czasami trzeba zejść naprawdę nisko, żeby znowu zaistnieć. Przychodząc do Piasta, wiedziałem, co chcę osiągnąć. Nie ukrywam, że było ciężko" - powiedział po meczu Dawid Janczyk.
źródło: Sport

Przeczytaj również