David Kobylik wrócił do Polonii o... sześć kilogramów lżejszy

12.02.2012
Kiedy przychodził swego czasu do Polonii grającej w ekstraklasie miał poważną nadwagę. Była widoczna na pierwszy rzut oka. Bronił się jednak umiejętnościami. David Kobylik wrócił. Jest starszy i... szczuplejszy.
Czech grał ostatnio w Austrii. Był związany z II-ligowym klubem TSV Hartberg. - Chyba kiepsko go w tej Austrii karmili. Dziś jest o 6 kilogramów lżejszy i... nadal świetnie wykonuje "rohy a penalty" - śmieje się Jacek Trzeciak, drugi trener Polonii Bytom.

Kobylik wystąpił w ostatnim sparingu z Rakowem Częstochowa. Ale żaden z zawodników Polonii nie zachwycił. - Asekuracja, współpraca między formacjami - to wszystko nie wyglądało najlepiej. Choć oczywiście trzeba mieć na względzie fakt, że to niemal zupełnie nowy skład i zrozumienie przyjdzie z czasem - uspokaja Trzeciak.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również