"Darzę Ruch szczególną sympatią. Choćby ze względu na kibiców"
17.02.2012
W tej kolejce wrocławianie zmierzą się właśnie z Ruchem. Szkoleniowiec lidera ekstraklasy aż trzykrotnie pracował z "Niebieskimi". - Chorzowa przeważają miłe wspomnienia. Przed 30 laty pracowałem tam po raz pierwszy i to był dla mnie bardzo istotny okres. Trafiłem do klubu z wielkimi tradycjami i ambicjami. Bardzo dobrze się nam praca układała - wspomina.
Drugi raz Lenczyk trafił do Chorzowa w 1996 roku. - Podczas tego trzyletniego pobytu, drużyna zagrała w Pucharze Intertoto. Nikt dziś o tym nie pisze, a graliśmy pięć meczów, dochodząc do finału, który przegraliśmy z włoską Bologną - mówi trener Śląska.
Ostatni raz opiekun lidera ekstraklasy pracował przy Cichej w 2002 roku. - Następny pobyt był krótki. Źle się zaczeło dziać w tym klubie i niemiło to wspominam. Ponieważ trwało to tak krótko, tego okresu jednak nie rozpamiętuję. Darzę ten klub szczególną sympatią, choćby ze względu na kibiców - kończy Orest Lenczyk.
Drugi raz Lenczyk trafił do Chorzowa w 1996 roku. - Podczas tego trzyletniego pobytu, drużyna zagrała w Pucharze Intertoto. Nikt dziś o tym nie pisze, a graliśmy pięć meczów, dochodząc do finału, który przegraliśmy z włoską Bologną - mówi trener Śląska.
Ostatni raz opiekun lidera ekstraklasy pracował przy Cichej w 2002 roku. - Następny pobyt był krótki. Źle się zaczeło dziać w tym klubie i niemiło to wspominam. Ponieważ trwało to tak krótko, tego okresu jednak nie rozpamiętuję. Darzę ten klub szczególną sympatią, choćby ze względu na kibiców - kończy Orest Lenczyk.
Polecane
Ekstraklasa