Dariusz Kozielski: Wtedy nie będzie już ratunku dla Odry Wodzisław...

23.02.2011
- Odra? Tam najprościej byłoby ogłosić upadłość, jednak poproszono mnie o pomoc i spróbowałem jeszcze coś uratować - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" Dariusz Kozielski.
- Nie jest łatwo, trzeba podpisywać ugody, rozmawiać z zawodnikami, prostować to, co zostało przez ostatnie miesiące zaniedbane. Są jeszcze dwa wyjścia, nie chcę mówić o szczegółach, bo pewnych spraw się nie ujawnia, ale jeśli one nie wypalą, to już na pewno trzeba to będzie wszystko zamknąć. Wtedy nie będzie już nadziei dla Odry - nie kryje.

Ile dziś wynosi dług Odry? - Myślę, że około 6 milionów - uważa Kozielski.
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również