Dariusz Kozielski o zamieszaniu z akcjami: To już staje się nudne

17.08.2010
Czy Czesi przejmą władzę w pierwszoligowcu z Wodzisławia? Wszystko na to wskazuje, bo taką decyzję podjęto wczoraj na posiedzeniu zarządu Stowarzyszenia MKS Odra.
Teoretycznie czeska firma Rovina, którą zarządza Zdenek Zlamal, dostała zielone światło na kupno pakietu 48 procent akcji i tym samym przejęcie władzy. Po tym zakupie za 1,3 miliona złotych Rovina będzie w posiadaniu 68 procent udziałów.

- Jeśli chcą, to niech biorą, niech pokażą co potrafią, bo na razie tylko słyszę z ich strony obietnice - ze spokojem przyjął tę wiadomość szef tej drugiej firmy, Andrzej Rojek. - Droga do przejęcia przez nich władzy w klubie jest jednak jeszcze daleka... - dodał na łamach Dziennika Zachodniego.

Dziennik "Sport" informuje z kolei, że Rojek nadal nie przedstawił pisma w sprawie zrzeczenia się prawa pierwokupu akcji. Jeśli tego nie zrobi dzisiaj, to sprawa przejęcia klubu przez Czechów się odwlecze. - Czas ucieka, a klub nie może sobie pozwolić na odłożenie wszystkiego o dwa miesiące. W tym czasie niczego tu już może nie być - przestrzega Marian Oślizło, prezes stowarzyszenia MKS Odra.

- Ja wolałbym, żeby wszyscy pisali i mówili o młodych zawodnikach, którzy tak dobrze się u nas prezentują, niż o zbywaniu akcji. To już staje się nudne - kwituje Dariusz Kozielski. Obecny prezes zapowiada, że odejdzie, jeśli tylko okaże się, że nowe władze mają swoją koncepcję.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również