Dariusz Kozielski do pracy w Zagłębiu namawia Rafała Góraka
12.02.2011
Kozielski - co zarzucają mu niektórzy kibice - podjął się zbyt wielu wyzwań. Jest współwłaścicielem Zagłębia Sosnowiec, ale oprócz tego tymczasowym prezesem Odry Wodzisław i właścicielem GKS-u Jastrzębie.
Z Odrą ma się pożegnać 16 lutego, bo na ten dzień jest zaplanowane walne zgromadzenie członków klubu. GKS przekaże komuś innemu jeszcze w pierwszej połowie roku. - Dlaczego pomogłem? Nie mogłem patrzeć, jak pada kolejny klub z historią i ambicjami. Pomogłem utworzyć spółkę, ale na tym moja rola się kończy. GKS musi wyprowadzić na prostą już ktoś inny - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej Katowice".
Priorytetem dla niego jest Zagłębie. Bardzo poważnie traktuje plany rozbudowy Akademii Piłkarskiej. - Młodzież! To jest to co mnie ciągnie do piłki. Musimy inwestować w bazę, nie możemy oszczędzać na trenerach. Bierzmy przykład z Niemców - zapala się Kozielski, który w rozmowie z "Gazetą" zdradza, że do pracy w sosnowieckiej akademii namawia Rafała Góraka, byłego trenera Ruchu Radzionków.
Z Odrą ma się pożegnać 16 lutego, bo na ten dzień jest zaplanowane walne zgromadzenie członków klubu. GKS przekaże komuś innemu jeszcze w pierwszej połowie roku. - Dlaczego pomogłem? Nie mogłem patrzeć, jak pada kolejny klub z historią i ambicjami. Pomogłem utworzyć spółkę, ale na tym moja rola się kończy. GKS musi wyprowadzić na prostą już ktoś inny - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej Katowice".
Priorytetem dla niego jest Zagłębie. Bardzo poważnie traktuje plany rozbudowy Akademii Piłkarskiej. - Młodzież! To jest to co mnie ciągnie do piłki. Musimy inwestować w bazę, nie możemy oszczędzać na trenerach. Bierzmy przykład z Niemców - zapala się Kozielski, który w rozmowie z "Gazetą" zdradza, że do pracy w sosnowieckiej akademii namawia Rafała Góraka, byłego trenera Ruchu Radzionków.
Polecane
II liga