Dariusz Jarecki: Muszę powiedzieć, że to coś pięknego

17.10.2010
Bardzo ciepło został wczoraj przywitany w Białymstoku Dariusz Jarecki. Zawodnik Polonii Bytom przez trzy sezonu występował w Jagiellonii. Pozostawił po sobie dobre wrażenie...
- Podróż sentymentalna się udała, kibice bardzo fajnie mnie przyjęli. Zobaczyli mnie, zaczęli skandować moje nazwisko i muszę powiedzieć, że to coś pięknego. Pozostanie mi to w pamięci na lata i zawsze wracając do Białegostoku będę jechał z tymi wspomnieniami - przyznaje Jarecki. Do pełni jego szczęścia zabrakło tylko korzystnego rezultatu. Polonia tymczasem przegrała i to 0-3.

Problemy rozpoczęły się od błędu Szymona Gąsińskiego. - Straciliśmy bramkę kuriozum. Nie wiem co się stało z naszym bramkarzem - kręcił głową trener Jurij Szatałow. Co o tym sądził Jarecki? - Wydawało mi się, że ta piłka nabrała dziwnej rotacji i bramkarz mógł mieć z nią problem. Nie obwinialiśmy nikogo, wiadomo, że bramkarz popełnił błąd. Szkoda, że go nie naprawiliśmy - skwitował. Dodał jednocześnie, że końcowe rozmiary porażki były zbyt wysokie.

Jurij Szatałow miał inne zdanie na ten temat. - Uważam, że wynik jest jak najbardziej sprawiedliwy - ocenił na konferencji pomeczowej.
źródło: SportSlaski.pl / jagiellonia.pl

Przeczytaj również