Dariusz Fornalak: Polonia - Ruch? Wszystko rozegra się na skrzydłach
21.10.2009
Mimo że już w sobotę Piast Gliwice będzie się mierzył w Sosnowcu z Wisłą, Dariusza Fornalaka w piątek przy Olimpijskiej nie zabraknie. - Pojawimy się na trybunach całym sztabem szkoleniowym. Zawodnikom musi natomiast wystarczyć telewizyjna relacja - uśmiecha się trener zespołu z Okrzei, którego - co by się nie stało - większość i tak będzie zawsze utożsamiać z Ruchem Chorzów. - Tak było, jest i będzie. 13 lat gry, a w tym czasie mistrzostwo i Puchar Polski, coś w końcu znaczą... - Fornalak wraca pamięcią do starych, dobrych czasów.
Choć przecież i w Polonii Bytom mają o nim jak najlepsze zdanie. - No mam nadzieję - śmieje się 44-letni dziś fachowiec, autor awansu bytomian na salony z 2007 roku. I to właśnie gospodarze - jego zdaniem - będą w piątek faworytem. - Ale tylko papierowym. Dlaczego? Bo do tej pory "Niebiescy" na wyjazdach sporo tracili - tłumaczy opiekun Piasta. A jak sprawy się mają, gdy postawimy obok siebie filary poszczególnych formacji? Oddajmy głos Fornalakowi.
Bramkarze: Wojciech Skaba i Krzysztof Pilarz.
Stawiam na golkipera Ruchu. I nie chodzi tu nawet o umiejętności. Za Pilarzem przemawia po prostu zwykłe boiskowe doświadczenie. On jest cały czas w grze, podczas gdy Skaba długie miesiące spędził na ławce rezerwowych warszawskiej Legii. To ma duże znaczenie.
Obrońcy: Lukas Killar i Maciej Sadlok.
Przede wszystkim żałuję, że najprawdopodobniej nie będzie mógł zagrać Adrian Klepczyński. Tym bardziej mi szkoda, że kontuzji doznał w sparingu z moim zespołem. A co do wymienionej dwójki... Wyżej cenię Sadloka. Może to dlatego, że w swoim zespole też mam słabość do młodych stoperów (śmiech). Mówiąc już całkiem poważnie, defensor chorzowian to czołówka ligi. Nie twierdzę przy tym, że Killar jest słaby. Wręcz przeciwnie. To bardzo solidny zawodnik.
Pomocnicy: Rafał Grzyb i Gabor Straka.
Tutaj mam mały dylemat... Ale jednak Grzyb. Już wtedy, gdy prowadziłem Polonię, uważałem, że Rafał może być w ekstraklasie kimś więcej. I zdania nie zmieniam. To w Bytomiu zdecydowanie postać nr 1. U Straki trzeba cenić to, że nie schodzi poniżej dobrego poziomu. Siła doświadczenia. Swoją drogą, zwróciłbym też uwagę na skrzydła. Prawa flanka z Wojtkiem Grzybem to najsilniejszy punkt gości. Z kolei w szeregach miejscowych największy potencjał widzę po przeciwległej stronie, a więc w Marcinie Radzewiczu, który miło mnie zaskakuje.
Napastnicy: Grzegorz Podstawek i Andrzej Niedzielan.
Gdy zostałem ostatnio poproszony o wytypowanie trójki najlepszych napastników ekstraklasy, wymieniłem w tym gronie Podstawka. To jego stawiam nieco wyżej. Nie można jednak oczywiście nie być też pod wrażeniem tego, co prezentuje Niedzielan...
Choć przecież i w Polonii Bytom mają o nim jak najlepsze zdanie. - No mam nadzieję - śmieje się 44-letni dziś fachowiec, autor awansu bytomian na salony z 2007 roku. I to właśnie gospodarze - jego zdaniem - będą w piątek faworytem. - Ale tylko papierowym. Dlaczego? Bo do tej pory "Niebiescy" na wyjazdach sporo tracili - tłumaczy opiekun Piasta. A jak sprawy się mają, gdy postawimy obok siebie filary poszczególnych formacji? Oddajmy głos Fornalakowi.
Bramkarze: Wojciech Skaba i Krzysztof Pilarz.
Stawiam na golkipera Ruchu. I nie chodzi tu nawet o umiejętności. Za Pilarzem przemawia po prostu zwykłe boiskowe doświadczenie. On jest cały czas w grze, podczas gdy Skaba długie miesiące spędził na ławce rezerwowych warszawskiej Legii. To ma duże znaczenie.
Obrońcy: Lukas Killar i Maciej Sadlok.
Przede wszystkim żałuję, że najprawdopodobniej nie będzie mógł zagrać Adrian Klepczyński. Tym bardziej mi szkoda, że kontuzji doznał w sparingu z moim zespołem. A co do wymienionej dwójki... Wyżej cenię Sadloka. Może to dlatego, że w swoim zespole też mam słabość do młodych stoperów (śmiech). Mówiąc już całkiem poważnie, defensor chorzowian to czołówka ligi. Nie twierdzę przy tym, że Killar jest słaby. Wręcz przeciwnie. To bardzo solidny zawodnik.
Pomocnicy: Rafał Grzyb i Gabor Straka.
Tutaj mam mały dylemat... Ale jednak Grzyb. Już wtedy, gdy prowadziłem Polonię, uważałem, że Rafał może być w ekstraklasie kimś więcej. I zdania nie zmieniam. To w Bytomiu zdecydowanie postać nr 1. U Straki trzeba cenić to, że nie schodzi poniżej dobrego poziomu. Siła doświadczenia. Swoją drogą, zwróciłbym też uwagę na skrzydła. Prawa flanka z Wojtkiem Grzybem to najsilniejszy punkt gości. Z kolei w szeregach miejscowych największy potencjał widzę po przeciwległej stronie, a więc w Marcinie Radzewiczu, który miło mnie zaskakuje.
Napastnicy: Grzegorz Podstawek i Andrzej Niedzielan.
Gdy zostałem ostatnio poproszony o wytypowanie trójki najlepszych napastników ekstraklasy, wymieniłem w tym gronie Podstawka. To jego stawiam nieco wyżej. Nie można jednak oczywiście nie być też pod wrażeniem tego, co prezentuje Niedzielan...
Polecane
Ekstraklasa