Dariusz Fornalak: Miałem przyjemność prowadzić drużynę I-ligową
14.08.2011
- Po meczu w Szczecinie powiedziałem, że nie prezentowaliśmy tam poziomu I-ligowego. Po dzisiejszym spotkaniu mogę śmiało powiedzieć, że miałem dużą przyjemność prowadzić zespół na poziomie I ligi. Mieliśmy kontrolę, prowadziliśmy grę. Byłem spokojny o wynik - zapewnił Fornalak.
Rozczarowany był Mariusz Kuras. - Taki zespół, jak Sandecja, prowadząc u siebie 2-0 nie powinien pozwolić sobie na wyrwanie zwycięstwa. Straciliśmy ważne punkty, nie zdobywając nawet jednego - kręcił głową z niedowierzaniem trener zespołu z Nowego Sącza.
- Bramka na 1-0 uspokoiła nas. Przeprowadzaliśmy na początku fajne akcje i wszystko "się zazębiało". Po zdobyciu drugiej bramki zaczęliśmy grać jakąś dziwną długą piłką, której nie trenujemy, którą nie gramy. Była to "woda na młyn" dla Polonii, która grała piłką. Mieliśmy za duże odległości miedzy liniami. "Dostaliśmy" trzy bramki i trzeba przyjąć porażkę - dodał Kuras.
Rozczarowany był Mariusz Kuras. - Taki zespół, jak Sandecja, prowadząc u siebie 2-0 nie powinien pozwolić sobie na wyrwanie zwycięstwa. Straciliśmy ważne punkty, nie zdobywając nawet jednego - kręcił głową z niedowierzaniem trener zespołu z Nowego Sącza.
- Bramka na 1-0 uspokoiła nas. Przeprowadzaliśmy na początku fajne akcje i wszystko "się zazębiało". Po zdobyciu drugiej bramki zaczęliśmy grać jakąś dziwną długą piłką, której nie trenujemy, którą nie gramy. Była to "woda na młyn" dla Polonii, która grała piłką. Mieliśmy za duże odległości miedzy liniami. "Dostaliśmy" trzy bramki i trzeba przyjąć porażkę - dodał Kuras.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku