Dariusz Fornalak: Hermes i Kobylik dają gwarancję

25.02.2012
Polonia Bytom sumiennie pracuje na zgrupowaniu w Turcji. Szkoleniowiec tego zespołu - Dariusz Fornalak - na łamach dziennika "Sport" omówił z kolei zawodników, którzy tej zimy dołączyli do jego ekipy.
- Chodziło nam o to, by w drugiej linii mieć zawodników, którzy nie boją się grać w piłkę, którzy wezmą na siebie ciężar jej rozgrywania. Hermes i Kobylik to ludzie, którzy dają taką gwarancję - podkreśla Fornalak.

- Ale przecież do nich dokładamy też młodzież. Ja zawsze lubiłem grać młodzieżą, i to się nie zmieni. Doszli Szkatuła, Białkowski, bierzemy Kasparsa Dubrę - też przecież młodego człowieka, choć już z pewnym ograniem. Jest jeszcze Wilczyński. Jest w kadrze grupa graczy dających pewną świeżość i brak kalkulacji. I dla przeciwwagi właśnie ci, którzy ową średnią wieku podnoszą, ale mam nadzieję z pożytkiem dla zespołu - mówi trener Polonii, chcąc wskazać, że równowaga między zawodnikami starszymi i młodszymi jest zachowana.

Grono tych perspektywicznych piłkarzy zasilił również Martin Baran. Dariusz Fornalak zdecydował się na jego angaż po... jednym treningu. Pośpiech był wskazany, bowiem Polonii następnego dnia groziło odwieszenie zakazu transferowego. Poza tym Słowak po prostu dobrze się zaprezentował.

- Chłopak, który ma na swym koncie niemało występów w kadrach U-19, U-20 czy młodzieżówce swojego kraju, który w tak młodym wieku podpisał 5-letni kontrakt z klubem tureckiej Superligi nie może być osobą przypadkową. Zawsze pozostaje cień niepewności, jak zaprezentuje się obecnie. Na razie jednak każdy kolejny trening i gra kontrolna, w której wystąpił, potwierdzają słuszność tej decyzji - zapewnia Dariusz Fornalak.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również