Dariusz Fornalak: Fornalik przerósł Ruch pod każdym względem
02.11.2012
Trener związany i z Ruchem Chorzów i Piastem Gliwice, wypowiedział się dla dziennika "Sport" przed sobotnim starciem obu drużyn. Jak wspomina czasy spędzone przy Cichej? - To był chyba najtrudniejszy okres w dziejach "Niebieskich". Pracowaliśmy w klubie, w którym nie było dosłownie niczego. Warunki były ekstremalne. Siedzieliśmy w szatni z pierwszym trenerem Jerzym Wyrobkiem dosłownie przy świeczce. Czas jednak zaciera złe, a pozostawia miłe wspomnienia. Do nich należy walka o II ligę dla Chorzowa. Powiem nieskromnie, że dołożyliśmy cegiełkę do tego, że Ruch jest teraz, gdzie jest - mówi Fornalak.
W Piaście Gliwice, gdzie pracował później, takich problemów już nie było. - O tym klubie mogę się wypowiadać w samych superlatywach. To jeden z najbardziej zorganizowanych polskich zespołów. Na pewno jest czymś wyjątkowym na Śląsku, gdzie posiadanie własnego, nowoczesnego stadionu to rzecz nieosiągalna. Piłkarsko beniaminek też prezentuje się ciekawie. Piłkarze Piasta grają ładny dla oka futbol, widowiskowy dla kibiców. Grają piłką, chcą się przy niej długo utrzymywać, ale paradoksalnie, to może być... "woda na młyn" dla "Niebieskich". Ruch umie grać z takimi zespołami. Odbiór w środku pola i wykorzystanie szybkości napastników, przyniosły mu już nie jeden punkt - przypomina.
Fornalaka nie dziwi, że do jutrzejszego meczu Piast przystąpi z wyższej pozycji w tabeli. - Mówimy o wicemistrzu Polski, ale Ruchowi wiele dzisiaj brakuje do pułapu z poprzedniego sezonu. To wiąże się z osobą Waldemara Fornalika. "Niebiescy" za jego kadencji osiągnęli wynik ponad miarę - kończy Dariusz Fornalak.
W Piaście Gliwice, gdzie pracował później, takich problemów już nie było. - O tym klubie mogę się wypowiadać w samych superlatywach. To jeden z najbardziej zorganizowanych polskich zespołów. Na pewno jest czymś wyjątkowym na Śląsku, gdzie posiadanie własnego, nowoczesnego stadionu to rzecz nieosiągalna. Piłkarsko beniaminek też prezentuje się ciekawie. Piłkarze Piasta grają ładny dla oka futbol, widowiskowy dla kibiców. Grają piłką, chcą się przy niej długo utrzymywać, ale paradoksalnie, to może być... "woda na młyn" dla "Niebieskich". Ruch umie grać z takimi zespołami. Odbiór w środku pola i wykorzystanie szybkości napastników, przyniosły mu już nie jeden punkt - przypomina.
Fornalaka nie dziwi, że do jutrzejszego meczu Piast przystąpi z wyższej pozycji w tabeli. - Mówimy o wicemistrzu Polski, ale Ruchowi wiele dzisiaj brakuje do pułapu z poprzedniego sezonu. To wiąże się z osobą Waldemara Fornalika. "Niebiescy" za jego kadencji osiągnęli wynik ponad miarę - kończy Dariusz Fornalak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów