Dariusz Dudek: My gramy o... życie!
19.11.2013
W piątek gliwiczanie pokonali w test-meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała, jednak nie mogli tego zobaczyć ani kibice, ani przedstawiciele mediów. Jaką tajemnicę mieli szkoleniowcy Piasta? - Robimy po prostu wszystko, żeby optymalnie przygotować zespół do meczu z Zagłębiem, a jednocześnie nie dać rywalom atutów. Coś szykujemy. Zarówno jeśli chodzi o taktykę, jak i personalia. Mecz z Podbeskidziem - grającym podobną piłkę do Zagłębia - był świetną okazją do przećwiczenia tego. To, co chcieliśmy zdziałać przy okazji tego sparingu, zdziałaliśmy - podkreśla Dariusz Dudek, asystent Marcina Brosza.
Mimo że lubinianie są w strefie spadkowej i notorycznie zawodzą, Dudek ma o nich dobre zdanie. - Dla nas to bardzo mocna ekipa, mająca w składzie ludzi zdolnych do wygrywania wręcz w pojedynkę. Owszem, nie wszystko w Lubinie wychodzi, ale Orest Lenczyk to doświadczony szkoleniowiec i niebawem wyciśnie z tych zawodników 100 procent możliwości. Co najmniej... - twierdzi asystent trenera Piasta.
Sparing z Podbeskidziem pokazał też gliwickim trenerom, w którym miejscu jest ich drużyna. - Utwierdził nas w przekonaniu, że jesteśmy do sezonu bardzo dobrze przygotowani. Ale pamiętamy też, że te rozgrywki są inne niż wszystkie, można by powiedzieć - dziwne. Rok temu o tej porze piłkarze mogli już być myślami przy urlopach. Głowy muszą więc myśleć inaczej. Nie o wakacjach, ale o najbliższym meczu - zaznacza Dudek, co jest o tyle zaskakujące, że w zeszłym roku grano tylko o... tydzień krócej niż w tym.
Mimo że lubinianie są w strefie spadkowej i notorycznie zawodzą, Dudek ma o nich dobre zdanie. - Dla nas to bardzo mocna ekipa, mająca w składzie ludzi zdolnych do wygrywania wręcz w pojedynkę. Owszem, nie wszystko w Lubinie wychodzi, ale Orest Lenczyk to doświadczony szkoleniowiec i niebawem wyciśnie z tych zawodników 100 procent możliwości. Co najmniej... - twierdzi asystent trenera Piasta.
Sparing z Podbeskidziem pokazał też gliwickim trenerom, w którym miejscu jest ich drużyna. - Utwierdził nas w przekonaniu, że jesteśmy do sezonu bardzo dobrze przygotowani. Ale pamiętamy też, że te rozgrywki są inne niż wszystkie, można by powiedzieć - dziwne. Rok temu o tej porze piłkarze mogli już być myślami przy urlopach. Głowy muszą więc myśleć inaczej. Nie o wakacjach, ale o najbliższym meczu - zaznacza Dudek, co jest o tyle zaskakujące, że w zeszłym roku grano tylko o... tydzień krócej niż w tym.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów