Daniel Bueno wypadł z kadry meczowej. Z jakiego powodu?

03.05.2010
W meczu z Arką Gdynia w składzie wodzisławian niespodziewanie zabrakło Daniela Bueno. Brazylijczyka nie było nawet na ławce rezerwowych Odry. Okazało się, że terminarz dał mu w kość.
W sobotę w przedniej formacji jedenastki z Wodzisławia Śląskiego biegał Marcin Chmiest. W końcówce na boisku pojawił się też Jakub Grzegorzewski. Kibice Odry zastanawiali się co z Bueno. To przecież piłkarz, który grał we wszystkich wcześniejszych spotkaniach i należał do wyróżniających się w swoim zespole. Okazało się, że powodem absencji zawodnika z Brazylii jest uraz, a raczej przeciążenie.

- Daniel to dla nas kluczowy zawodnik. Nie wytrzymał jednak tego maratonu spotkań co kilka dni. Nie jestem lekarzem, żeby powiedzieć co mu jest, ale to zdaje się, że nie jest to poważna kontuzja, a przeciążenie spowodowane częstymi meczami. Daniel nie oszczędzał się w żadnym spotkaniu. Biegał, walczył i to kosztowało go dużo zdrowia - tłumaczy trener Odry, Marcin Brosz.

W Wodzisławiu wszyscy mają nadzieję, że napastnik z Ameryki Południowej będzie gotowy do gry już na kluczowe spotkania sezonu z Zagłębiem Lubin w sobotę i Śląskiem Wrocław w przyszłą środę.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również