Damian Zbozień w święta nie gra w piłkę, tylko na... skrzypcach

27.12.2012
Okazuje się, że 23-letni obrońca Piasta Gliwice to także człowiek uzdolniony muzycznie i członek góralskiej kapeli... "Ciupaga". W Święta Bożego Narodzenia Damian Zbozień chodzi na podłazy.
Co to takiego? - To kolędowanie po domach - mówi zawodnik. Od momentu, gdy na poważnie zająłem się futbolem i czasu na regularne ćwiczenie gry  na skrzypcach brakuje, chłopaki akurat umiejętnościami mi uciekli, ale akurat kolędy są na tyle łatwe do zagrania, że nawet bez specjalnego przygotowania daję radę. I bardzo się cieszę, że mogę z nimi trochę pobrzdąkać. Przede wszystkim zaś to po prostu piękny zwyczaj - dodaje obrońca gliwickiego klubu.
źródło: Sport

Przeczytaj również