Damian Jonak chce wynagrodzić kibicom swoją absencję w "Spodku"
24.03.2010
Znany na Śląsku pięściarz miał odbyć walkę wieczoru z Vukiem Miticiem. Nazwisko bytomianina przyciąga, więc obaw o frekwencję nie było. Problem pojawił się, gdy Jonak ogłosił, że z walki rezygnuje. Sporo biletów zostało zwróconych i w efekcie hala nie zapełniła się po brzegi.
- Żałuję, że zawiodłem kibiców. Przepraszam ich za to. Będę chciał się niebawem pokazać w ringu, aby im to jakoś wynagrodzić - zapowiedział w rozmowie z bokser.org pięściarz. Obecnie pozostaje on niezależny, po tam jak wdał się w przepychanki z dwoma promotorami. - W ostatnich dniach staraliśmy się dogadać. Teraz trzeba to jeszcze przelać na papier. Nad tym pracują nasi mecenasowie - zdradza.
- Żałuję, że zawiodłem kibiców. Przepraszam ich za to. Będę chciał się niebawem pokazać w ringu, aby im to jakoś wynagrodzić - zapowiedział w rozmowie z bokser.org pięściarz. Obecnie pozostaje on niezależny, po tam jak wdał się w przepychanki z dwoma promotorami. - W ostatnich dniach staraliśmy się dogadać. Teraz trzeba to jeszcze przelać na papier. Nad tym pracują nasi mecenasowie - zdradza.
Polecane
Sporty inne