Damian Czupryna w cyklu "Poznajmy się"
Jak się zaczęła Twoja przygoda z piłką nożną?
Jak chodziłem do szkoły podstawowej to graliśmy turniej międzyszkolny, podszedł do mnie trener i zapytał, czy nie chciałbym grać w piłkę. Zacząłem trenować i tak zostało do dzisiaj.
Grałeś w juniorach, jakie różnice dostrzegasz między juniorską a profesjonalną piłką nożną?
Na pewno różni się siłowo, gra w piłkę w seniorach jest bardziej siłowa, bardziej taktyczna.
Pamiętasz swój pierwszy kontakt z I drużyną GKS-u Tychy? Starsi, bardziej doświadczeni zawodnicy pomagali wejść do szatni?
Jestem wychowankiem Tychów, przechodziłem wszystkie te szczeble, część zawodników mnie znała, bo już w juniorach trener zapraszał nas na treningi, także na pewno pomagali.
Pamiętasz swój pierwszy kontakt z I drużyną GKS-u Tychy? Starsi, bardziej doświadczeni zawodnicy pomagali wejść do szatni?
Jestem wychowankiem Tychów, przechodziłem wszystkie te szczeble, część zawodników mnie znała, bo już w juniorach trener zapraszał nas na treningi, także na pewno pomagali.
Jak oceniasz swój debiut w spotkaniu z Unią Janikowo w seniorskiej piłce?
Na pewno stresowałem się strasznie, ale dużo czasu nie było, raz czy dwa razy piłkę dotknąłem, także myślę, że pozytywnie.
Przyszedłeś do Polonii żeby grać, jak na razie nie występujesz zbyt często, jak zapatrujesz się na swoją aktualną sytuację w klubie?
Na pewno chciałbym więcej grać, to nie ulega wątpliwości, ale nie jest tak, że w ogóle nie gram, nie mieszczę się do „osiemnastki”. Myślę, że jest dobrze, ale mogłoby być lepiej.
Pełna relacja z rozmowy na stronie Polonii Bytom.