Damian Bartyla: Serce boli, że Polonia jest w takim położeniu
10.05.2012
Polonia nie oddała celnego strzału na bramkę GKS-u Katowice, zaś za rozgrywanie piłki na ogół odpowiedzialni byli... środkowi obrońcy. Atak na przykład nie istniał.
- Były w pierwszej połowie 3-4 akcje, które nosiły w sobie zalążek sytuacji bramkowej. Atuty w ofensywie były jednak słabe. Szkoda, że piłka kilka razy odskoczyła od nogi Bartosza Wojtkówa. Cóż, serce boli, że Polonia jest w coraz trudniejszym położeniu- mówił Bartyla.
Dariusz Fornalak nie mógł wczoraj skorzystać z wszystkich graczy. - Kontuzje Paulisty i Hermesa odsłoniły, jak wiele ci zawodnicy znaczą aktualnie dla Polonii. Ci zawodnicy, którzy wyszli na boisko, chcieli, ale braki w umiejętnościach dały o sobie znać. Każdy piłkarz, który był wchodził z ławki, był słabszy od tego, którego zmieniał - ocenił Bartyla.
Czasu na analizę jest niewiele, bo już w sobotę Polonia zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz. Faworytem na pewno nie będzie. - Nie ma się kogo bać. Ta liga pokazuje, że każdy może wygrać z każdym. Wierzę więc, że Polonia szybko zrehabilituje się za ostatnie niepowodzenia. Trzeba walczyć do końca! Przecież na finiszu rozgrywek przeciwnikami będą Wisła Płock i Polkowice, a więc sąsiedzi w tabeli. A właśnie, jak grały w tej kolejce inne zespoły z dołu tabeli? - dopytywał były prezes Polonii.
- Skoro straciły punkty, to sprawa utrzymania nadal jest otwarta. Wierzę w pomyślny koniec! - dodał.
- Były w pierwszej połowie 3-4 akcje, które nosiły w sobie zalążek sytuacji bramkowej. Atuty w ofensywie były jednak słabe. Szkoda, że piłka kilka razy odskoczyła od nogi Bartosza Wojtkówa. Cóż, serce boli, że Polonia jest w coraz trudniejszym położeniu- mówił Bartyla.
Dariusz Fornalak nie mógł wczoraj skorzystać z wszystkich graczy. - Kontuzje Paulisty i Hermesa odsłoniły, jak wiele ci zawodnicy znaczą aktualnie dla Polonii. Ci zawodnicy, którzy wyszli na boisko, chcieli, ale braki w umiejętnościach dały o sobie znać. Każdy piłkarz, który był wchodził z ławki, był słabszy od tego, którego zmieniał - ocenił Bartyla.
Czasu na analizę jest niewiele, bo już w sobotę Polonia zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz. Faworytem na pewno nie będzie. - Nie ma się kogo bać. Ta liga pokazuje, że każdy może wygrać z każdym. Wierzę więc, że Polonia szybko zrehabilituje się za ostatnie niepowodzenia. Trzeba walczyć do końca! Przecież na finiszu rozgrywek przeciwnikami będą Wisła Płock i Polkowice, a więc sąsiedzi w tabeli. A właśnie, jak grały w tej kolejce inne zespoły z dołu tabeli? - dopytywał były prezes Polonii.
- Skoro straciły punkty, to sprawa utrzymania nadal jest otwarta. Wierzę w pomyślny koniec! - dodał.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów