Damian Bartyla: Nie chcę stracić tego, co zrobiłem przez ostatnie lata
19.08.2010
O ile w Gliwicach i Zabrzu są choćby plany budów nowych obiektów, o tyle w Chorzowie i Bytomiu nawet o tym nikt na razie nie mówi. A tymczasem już od następnego sezonu wejdą w życie nowe wymogi licencyjne. Będą one zakładały m.in. znacznie większą liczbę zadaszonych miejsc. Polonia nie miałaby obecnie szans, aby tym oczekiwaniom sprostać. Ba! Nie ma perspektyw, że będzie lepiej, skoro z początkowo zaplanowanych 10 milionów złotych, na modernizację obiektu przy Olimpijskiej miasto zostawiło ledwie półtora miliona.
- Bytom stać, aby wybudować nowy stadion. Jestem o tym przekonany. Szkopuł w tym, aby nadać tej inwestycji odpowiedni priorytet. Można polemizować choćby z tym, czy bardziej potrzebna była nowa hala sportowa, czy też dokończenie modernizacji obiektu, z którego korzysta klub na szczeblu ekstraklasy - mówi Damian Bartyla, który jest w obecnej sytuacji bezsilny, bo za stadion odpowiada miasto. Przeczytaj cały zapis rozmowy >
Efekt? Lada dzień powinna zapaść ostateczna decyzja, czy prezes Polonii będzie kandydował do wyborów na prezydenta miasta. - Zastanawiam, czy moje możliwości w obecnej roli się nie skończyły, czy nie zrobię dla niej więcej jako prezydent. Nie chciałbym, aby osiem lat mojej pracy poszło na marne - mówi Bartyla i dodaje: - Uważam, że mógłbym coś dla tego miasta zrobić. Sport powinien być ważną częścią jego polityki. I mowa nie tylko o Polonii, piłce nożnej, ale również innych dyscyplinach. Jest jednak wiele wątpliwości i pytań, jak chociażby to, czy założyć nowe ugrupowanie czy startować z listy jednego z tych, które już istnieją.
Dodajmy, że Polonia w wyborach samorządowych będzie miała silną reprezentację. Prawdopodobnie wystartuje m.in. Jacek Trzeciak. Poza tym na przykład bokser Damian Jonak.
- Bytom stać, aby wybudować nowy stadion. Jestem o tym przekonany. Szkopuł w tym, aby nadać tej inwestycji odpowiedni priorytet. Można polemizować choćby z tym, czy bardziej potrzebna była nowa hala sportowa, czy też dokończenie modernizacji obiektu, z którego korzysta klub na szczeblu ekstraklasy - mówi Damian Bartyla, który jest w obecnej sytuacji bezsilny, bo za stadion odpowiada miasto. Przeczytaj cały zapis rozmowy >
Efekt? Lada dzień powinna zapaść ostateczna decyzja, czy prezes Polonii będzie kandydował do wyborów na prezydenta miasta. - Zastanawiam, czy moje możliwości w obecnej roli się nie skończyły, czy nie zrobię dla niej więcej jako prezydent. Nie chciałbym, aby osiem lat mojej pracy poszło na marne - mówi Bartyla i dodaje: - Uważam, że mógłbym coś dla tego miasta zrobić. Sport powinien być ważną częścią jego polityki. I mowa nie tylko o Polonii, piłce nożnej, ale również innych dyscyplinach. Jest jednak wiele wątpliwości i pytań, jak chociażby to, czy założyć nowe ugrupowanie czy startować z listy jednego z tych, które już istnieją.
Dodajmy, że Polonia w wyborach samorządowych będzie miała silną reprezentację. Prawdopodobnie wystartuje m.in. Jacek Trzeciak. Poza tym na przykład bokser Damian Jonak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów