Czy zatrzymają Peskovicia? Wygasają kontrakty "Polonistów"

30.04.2009
Aż dwunastu zawodnikom kończą się umowy z klubem z Bytomia. Prezes Damian Bartyla zapyta trenera, czy podjął decyzję, z kim należy je przedłużyć. Rozmowa będzie krótka...
- Usiądziemy i zadam pytanie, czy szkoleniowiec już zadecydował, z kim już teraz mamy rozmawiać na temat nowych kontraktów. Pamiętajmy jednak, że przed nami jeszcze pięć meczów i dopiero z końcem sezonu zapadną ostateczne decyzje - podkreśla prezes Bartyla.

Jurij Szatałow idzie jeszcze dalej. - Dopóki nie wywalczymy utrzymania, ani z żoną, ani z kimkolwiek innym nie zamierzam rozmawiać o personaliach - stwierdza z uśmiechem trener, dając znać, że dzisiaj nie poda swoim zwierzchnikom jakichkolwiek nazwisk.

Z naszych informacji wynika, że umowy kończą się właściwie całej grupie obcokrajowców. Od Marka Bażika, przez Walerija Sokolenkę, aż po Michala Peskovicia, który jest kluczowym ogniwem w zespole Polonii. - Możemy już dziś rozmawiać z innymi klubami, a nawet podpisać kontrakt, który obowiązywać będzie od 1 lipca. Bytomianie nie otrzymają ani grosza - wskazuje menedżer jednego z piłkarzy.

Przypomnijmy, że Boris Pesković nakłaniał już zimą swojego brata, aby ten jego śladem wyjechał do Portugalii i tam kontynuował karierę. Zatrzymanie Słowaka będzie zatem jednym z najtrudniejszych negocjacyjnych zadań działaczy Polonii.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również