Czy Wisła Płock to dobry rywal na mecz otwarcia? "Chcemy tylko wygrać"

31.10.2011
5 listopada dojdzie do przełomowego dla gliwickiego Piasta wydarzenia. O godz. 18:00 rozpocznie się mecz inaugurujący występy "Piastunek" na nowym obiekcie miejskim, a rywalem będzie... Wisła Płock.
Wielu kibiców i ekspertów piłkarskich jest zdania, że ligowa potyczka z płocką Wisłą nie jest najlepszym rozwiązaniem. Zdecydowanie lepiej postrzegany byłby mecz z np. Arką Gdynia, szczególnie ze względy na renomę klubu. Kłam temu zadać chce kapitan niebiesko-czerwonych, Tomasz Podgórski, który nie zgadza się z powyższym stwierdzeniem.

- My, jako piłkarze, nie kategoryzujemy żadnego rywala. Najważniejsze w tym meczu jest to, żeby wygrać. Co więcej, samo zwycięstwo nas nie zadowoli. Liczy się też styl, w jakim to osiągniemy. W sobotę przy Okrzei pojawi się naprawdę wielu kibiców, których trzeba jakoś zachęcić, żeby przyszli na drugi, trzeci, dziesiąty mecz z naszym udziałem. Zadanie to nie jest łatwe, ale zrobimy co w naszej mocy, żeby tak się stało - mówi "Podgór".

Pomocnik wciąż rozpamiętuje to, co wydarzyło się w meczu 1. kolejki tegorocznych zmagań, kiedy właśnie Wisła Płock "utarła nosa" gliwiczanom, pokonując ich 1-0. - Kolejnym z ważnych czynników będzie chęć rewanżu Wiśle za pierwszą porażkę. To, w połączeniu z presją kibiców, chęcią odniesienia sukcesu, i "żądzą krwi" może przynieść naprawdę fajny efekt - kończy piłkarz.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również