Czy to już dołek? Piast Gliwice gra o przełamanie niemocy
01.09.2013
W pierwszych kolejkach Piast Gliwice był drużyną agresywną, z zębem, grającą z polotem. Może i za dużo bramek tracił, ale zdobywał jeszcze więcej. Nawet odpadnięcie z Ligi Europy z Karabachem Agdam dało się jakoś przełknąć, bo pucharowy debiutant nie skompromitował się i odpadł w całkiem niezłym stylu. Jednak to wszystko było już miesiąc temu. Od jakiegoś czasu na Piasta patrzyło się coraz gorzej, a i wyniki znacząco osłabły.
Nie wszystko da się wytłumaczyć odejściem Marcina Robaka. Napastnika nie ma przy Okrzei dopiero od ligowego spotkania z Koroną Kielce i pucharowego z Zagłębiem Lubin, ale już mecze z Górnikiem Zabrze i Zawiszą Bydgoszcz nie były specjalnie udane. Liderzy zespołu wyglądają na zmęczonych i nawet stałe fragmenty gry w wykonaniu Tomasza Podgórskiego nie ratują już skóry gliwiczanom. W Piaście starają się jednak działać. Ostatnie dni okienka transferowego wykorzystali na uzupełnianie braków o ofensywnych zawodników z ciekawym CV. Może już wkrótce kibiców będą czarować Collins John i "Rabiola"?
Ze Śląskiem Wrocław Piast jednak ostatnio grać potrafi. Zresztą jesienią gliwiczanie jechali do stolicy Dolnego Śląska z jeszcze gorszą passą, a potrafili ją na boisku ówczesnych mistrzów Polski w pięknym stylu odwrócić. Ostatnie mecze z wrocławianami przynosiły Piastowi trzy gole i trzy punkty. Wrocławianie mogą przeżyć w Gliwicach podobny szok, do jakiego doszło po odejściu Marcina Robaka. Zespół Stanislava Levy'ego przyjedzie na Śląsk bez Waldemara Soboty, który odszedł do Club Brugge. A to była największa siła Śląska...
Że Śląsk potrafi być groźny, kilka razy już jednak w tym sezonie pokazał. Nie można na niego patrzeć jedynie przez pryzmat porażki z Sevillą, bowiem pucharowa przygoda wrocławian przyniosła też wiele momentów efektownej gry. Obie drużyny muszą po prostu wyjść z małego zakrętu, na jakim się znalazły.
<strong>Piast Gliwice - Śląsk Wrocław
</strong>niedziela, 15:30
Sędzia Bartosz Frankowski (Toruń).
Nie wszystko da się wytłumaczyć odejściem Marcina Robaka. Napastnika nie ma przy Okrzei dopiero od ligowego spotkania z Koroną Kielce i pucharowego z Zagłębiem Lubin, ale już mecze z Górnikiem Zabrze i Zawiszą Bydgoszcz nie były specjalnie udane. Liderzy zespołu wyglądają na zmęczonych i nawet stałe fragmenty gry w wykonaniu Tomasza Podgórskiego nie ratują już skóry gliwiczanom. W Piaście starają się jednak działać. Ostatnie dni okienka transferowego wykorzystali na uzupełnianie braków o ofensywnych zawodników z ciekawym CV. Może już wkrótce kibiców będą czarować Collins John i "Rabiola"?
Ze Śląskiem Wrocław Piast jednak ostatnio grać potrafi. Zresztą jesienią gliwiczanie jechali do stolicy Dolnego Śląska z jeszcze gorszą passą, a potrafili ją na boisku ówczesnych mistrzów Polski w pięknym stylu odwrócić. Ostatnie mecze z wrocławianami przynosiły Piastowi trzy gole i trzy punkty. Wrocławianie mogą przeżyć w Gliwicach podobny szok, do jakiego doszło po odejściu Marcina Robaka. Zespół Stanislava Levy'ego przyjedzie na Śląsk bez Waldemara Soboty, który odszedł do Club Brugge. A to była największa siła Śląska...
Że Śląsk potrafi być groźny, kilka razy już jednak w tym sezonie pokazał. Nie można na niego patrzeć jedynie przez pryzmat porażki z Sevillą, bowiem pucharowa przygoda wrocławian przyniosła też wiele momentów efektownej gry. Obie drużyny muszą po prostu wyjść z małego zakrętu, na jakim się znalazły.
<strong>Piast Gliwice - Śląsk Wrocław
</strong>niedziela, 15:30
Sędzia Bartosz Frankowski (Toruń).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów