Czy tabun skautów i menedżerów nie przeszkadza "Niebieskim"?
03.05.2010
Austria Wiedeń, Sampdoria Genua, Chievo Werona, Fulham Londyn, West Bromwich Albion, Borussia Moenchengladbach, czy 1 FC. Koeln przysłały swoich ludzi na spotkanie Ruchu z Legią. Pewnie i oni zdziwili się, że na ławce rozpoczął to spotkanie Sobiech. 20-latek w końcu na murawie się pojawił. - To był jeden z lepszych naszych meczów w sezonie. Wygraliśmy po ciężkim boju i to z nie byle kim - cieszył się "Abdul", lecz do pełni satysfakcji pewnie zabrakło mu gola. A miał jedną, wyśmienitą okazję, kiedy stanął oko w oko z Janem Muchą. Przegrał tę próbę. Niektórzy twierdzą, że Sobiechowi nie pomaga zamieszanie wokół jego osoby i transferowe przymiarki.
- Przypomnę, że Artur dopiero w tym sezonie zaczął regularnie grać w ekstraklasie. Nie może myśleć o skautach czy menedżerach, tylko musi się skupić na grze. I sadzę, że tak robi, a presja mu wcale nie przeszkadza - zapewnia Andrzej Niedzielan, który z Sobiechem nie tylko gra razem w ataku, ale również sporo rozmawia i dzieli się swoimi doświadczeniami.
Młody napastnik ostatnio zapewnił, że o transferze nie myśli. Podobne stanowisko głosił Maciej Sadlok, jeden z tych, którzy grają najczęściej w zespole Waldemara Fornalika. - Skauci na trybunach? Słyszałem, że mają być, ale wychodząc na boisku w ogóle o takich sprawach nie myślę. Koncentruję się na tym, aby wyszło mi każde kolejne zagranie. O transferach też nie zamierzam teraz myśleć. Na swojej skórze się przekonałem, że spekulacji jest mnóstwo, a na ogół się one nie potwierdzają - kwituje 21-letni obrońca, będący kiedyś blisko Fulham FC.
Dodajmy, że Ruch zakłada latem sprzedaż ewentualnie jednego podstawowego zawodnika.
- Przypomnę, że Artur dopiero w tym sezonie zaczął regularnie grać w ekstraklasie. Nie może myśleć o skautach czy menedżerach, tylko musi się skupić na grze. I sadzę, że tak robi, a presja mu wcale nie przeszkadza - zapewnia Andrzej Niedzielan, który z Sobiechem nie tylko gra razem w ataku, ale również sporo rozmawia i dzieli się swoimi doświadczeniami.
Młody napastnik ostatnio zapewnił, że o transferze nie myśli. Podobne stanowisko głosił Maciej Sadlok, jeden z tych, którzy grają najczęściej w zespole Waldemara Fornalika. - Skauci na trybunach? Słyszałem, że mają być, ale wychodząc na boisku w ogóle o takich sprawach nie myślę. Koncentruję się na tym, aby wyszło mi każde kolejne zagranie. O transferach też nie zamierzam teraz myśleć. Na swojej skórze się przekonałem, że spekulacji jest mnóstwo, a na ogół się one nie potwierdzają - kwituje 21-letni obrońca, będący kiedyś blisko Fulham FC.
Dodajmy, że Ruch zakłada latem sprzedaż ewentualnie jednego podstawowego zawodnika.
Polecane
Ekstraklasa