Czy Ruch zagra w najmocniejszym składzie w Gdańsku?

25.11.2011
Waldemara Fornalika najbardziej zmartwiłby ewentualny brak Marka Szyndrowskiego. - Gdyby ten zawodnik nie mógł zagrać w Gdańsku, byłoby to spore osłabienie dla drużyny - uważa trener Ruchu.
W zespole Ruchu nie brak znaków zapytania przed meczem z Lechią. Szkoleniowiec pociesza się, że spotkanie w Gdańsku zostanie rozegrane dopiero w poniedziałek.

- Mam nadzieję że do tego czasu uporamy się z problemami zdrowotnymi. Marek Szyndrowski ma krwiak na udzie. Gdyby ten zawodnik nie mógł zagrać w Gdańsku, byłoby to spore osłabienie dla drużyny. Paweł Abbott i Matko Perdijić zmagali się z grypą żołądkową. Liczę, ze nikt nie dołączy do tego grona i przed kolejnym meczem wszyscy będą w pełni sił - mówi Waldemar Fornalik.

Słowo o Lechii? - To drużyna, która ma  spory potencjał i jej aktualna pozycja w tabeli nie jest adekwatna do jej możliwości. Niewykluczone, że przyjście nowego trenera sprawi, że Lechia zacznie po prostu lepiej grać. My jak zwykle skoncentrujemy się na tym, aby jak najlepiej zaprezentować się w Gdańsku i przywieźć do Chorzowa trzy punkty. Oczekuję, że Ruch zagra w poniedziałek równie dobrze, jak w meczu z ŁKS-em czy Cracovią - dodaje trener chorzowian.
źródło: SportSlaski.pl / Ruch Chorzów

Przeczytaj również