Czy Ruch wyciągnie wnioski z lekcji jaką otrzymał Górnik?

20.11.2010
Śląsk Wrocław przed tygodniem zmiótł z powierzchni ziemi zawodników Górnika Zabrze. Dziś chce ten wyczyn powtórzyć z Ruchem Chorzów. "Niebiescy" ani myślą podzielić los rywala zza miedzy.
Śląsk i Ruch mają obecnie tyle samo punktów na koncie. Oba kluby łączy również osoba Oresta Lenczyka. Szkoleniowiec ten trzykrotnie prowadził "Niebieskich". Dziś pracuje we Wrocławiu. Z dużym powodzeniem! Pod jego wodzą Śląsk odniósł trzy ostatnie zwycięstwa z rzędu. Chorzowianie o takim bilansie mogą pomarzyć. Od początku sezonu grają bowiem w kratkę. - Sporo rozmawialiśmy na ten temat. Szukamy odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje, lecz tak naprawdę jej nie znaleźliśmy - przyznaje Łukasz Janoszka, który dziś we Wrocławiu nie zagra z powodu kontuzji. Noga nadal pobolewa.

- Szkoda, bo myślałem, że spotkamy się z Łukaszem na boisku - mówi Piotr Ćwielong. Zawodnik Śląska kiedyś tworzył w Chorzowie linię ataku razem z Janoszka. - "Ecik" w tym roku zrobił spore postępy. Widać, że poczuł się pewnie, nabrał doświadczenia i zaczął strzelać bramki - chwali "Pepe". Piłkarz Śląska, podobnie jak jego kolega z Ruchu, został przesunięty z linii ataku na lewą pomoc.

Waldemar Fornalik nie będzie mógł skorzystać z usług Janoszki, a także pauzującego za kartki Rafała Grodzickiego. Jego miejsce na środku obrony zajmie najpewniej Maciej Sadlok. - Chorzowianie w defensywie grają naprawdę nieźle. Gorzej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o atak. Tym bardziej, że mają jednego doświadczonego napastnika, który w dodatku doznał kontuzji. Mam na myśli Sebastiana Olszara - mówi Piotr Ćwielong. Dlatego miejsce w ataku jest raczej zarezerwowane dla Macieja Jankowskiego. Całkiem prawdopodobne, że za jego plecami będzie operował Andrej Komac. Słoweniec dotąd w Ruchu od pierwszej minuty nie wystąpił. Na lewej obronie być może zagra już Grzegorz Bronowicki.

Ruch musi we Wrocławiu zapunktować, aby nie wylądować w okolicach strefy spadkowej. Sęk w tym, że sytuacja Śląska wygląda podobnie. - Wiemy, że jesteśmy faworytem tego spotkania. U siebie czujemy się mocni. Podobnie jak Ruch przy Cichej - dodaje Piotr Ćwielong.

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów
sobota, 14:45
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Przypuszczalne składy

Śląsk: Kelemen - Socha, Celeban, Fojut, Spahić - Sobota, Sztylka, Kaźmierczak, Mila - Sotirović, Gikiewicz.

Ruch: Perdijić - Nykiel, Stawarczyk, Sadlok, Bronowicki - Grzyb, Komac, Malinowski, Straka, Zając - Jankowski.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również