Czy Raków udowoni, że porażka z Rozwojem była wypadkiem przy pracy?

16.08.2013
Dwie wygrane na początek zmagań w II lidze zachodniej dawały nadzieję, że wiosenny kryzys drużyna Jerzego Brzęczka ma już za sobą. Ostatnia wysoka porażka daje jednak podstawy, by podważyć tę teorię.
Tak samo jak jedna jaskółka wiosny nie czyni, tak samo pierwsza porażka częstochowian w sezonie nie musi oznaczać, że drużyna Jerzego Brzęczka powinna drżeć o to, czy znajdzie się w gronie ośmiu zespołów, które zagwarantują sobie grę w II lidze w kolejnym sezonie. Po wygranych 2-1 i 1-0, Raków przegrał z Rozwojem 0-3 i trenerzy najbliższego rywala mogą być nieco... zdezorientowani. Mogli przecież mierzyć się z liderem, a jednak zagrają z zespołem środka tabeli.

- Porażka z Rozwojem była dobrą lekcją dla moich zawodników. Rywale wygrali zasłużenie. Obyśmy w kolejnych meczach udowadniali, że potrafimy wyciągać wnioski - mówi Brzęczek. Materiału do analizy jego piłkarze mieli sporo. Z Rozwojem nie wiodło się im w ataku, brakowało ostatniego podania. Szwankowała też gra w defensywie, gdzie nie udało się im uniknąć poważnych błędów indywidualnych.

Szacunek do Rakowa mają w Głogowie, gdzie jutro odbędzie się spotkanie 4. kolejki. - To młoda drużyna, ale już zgrana i groźna. Jest trener umiejący to wszystko poustawiać, jest siła w ofensywie i są ciekawe wzmocnienia przed sezonem. Zdajemy sobie sprawę z atutów Rakowa i naszym celem jest je teraz zneutralizować - mówi Jakub Wolny, drugi trener Chrobrego.

Chrobry udanie rozpoczął sezon i ma na koncie siedem punktów, "oczko" mniej od Rakowa. Piłkarze spod Jasnej Góry mają dobre wspomnienia z ostatnich spotkań z tym rywalem. W poprzednim sezonie wygrali oba spotkania.

Mecze naszych drużyn w 4. kolejce II ligi zachodniej:
Polonia - Kluczbork - piątek, 18:00
Chrobry - Raków - sobota, 19:00
Spotkania Rozwoju i Zagłębia zostały przełożone z powodu udziału tych drużyn w Pucharze Polski
autor: Michał Knura

Przeczytaj również