Czy "Piastunki" pójdą w ślady naszych pozostałych zespołów?
23.04.2010
Wszyscy sympatycy Piasta po poniedziałkowym spotkaniu z Polonią Warszawa wychodzili ze stadionu przy Okrzei w jednakowych humorach. I trudno im się dziwić, bo ich pupile - łagodnie rzecz ujmując - zaprezentowali się poniżej oczekiwań, oddając na bramkę przeciwnika dwa celne (a zdaniem niektórych dziennikarzy tylko jeden) strzały. Dzisiaj wieczorem "Sen o Warszawie" dla podopiecznych Ryszarda Wieczorka może przerodzić się w prawdziwy koszmar.
- Gliwiczan czeka szalenie trudna przeprawa, bo stołeczna ekipa ostatnio nabrała nieco wiatru w żagle. Jest zespołem prezentującym się lepiej od Piasta i o niespodziankę będzie bardzo ciężko - przyznaje Dariusz Dudek, który przyglądał się zmaganiom "Niebiesko-Czerwonych".
Dudek analizował grę najbliższego rywala Odry, której jest drugim trenerem, ale obserwował także Piasta, w którym jeszcze niedawno pełnił rolę skauta. - Tak naprawdę to "Czarne Koszule" nie dały pograć miejscowym. Mimo że przy Łazienkowskiej trudno będzie choćby o zdobycie przez nich jednego punktu, to nie zapominajmy, że drużyna z Wodzisławia Śląskiego też nie jechała tam w roli faworyta. Piłka nożna uczy jednak pokory... - podkreśla były gracz Legii.
Po meczu z Polonią fala krytyki spłynęła między innymi na Kamila Glika, który - zdaniem wielu - może sobie przypisać utratę drugiego gola. - Jednak nie uważam, że to on zawalił. Inny zawodnik powinien "opiekować się" Mierzejewskim, a Kamilowi i tak należą się brawa, że przemierzył niemały dystans, by zdążyć za rywalem. Co prawda kadrowicz z Gliwic od rundy jesiennej obniżył loty, ale sądzę, że jeszcze pokaże na co go stać. Dalej uważam, że powinien mieć miejsce w reprezentacji Polski, choć teraz (na trybunach poczynaniom Glika przyglądał się selekcjoner Franciszek Smuda - przyp. red.) najpewniej będzie mu o to ciężej - zaznacza.
Gliwiczanie w stolicy będą musieli sobie radzić bez wypożyczonego właśnie z Legii Adriana Paluchowskiego (zapis w kontrakcie) i Sławomira Szarego (absencja za nadmiar kartek).
Piast jako jedyny z naszych zespołów nie mierzył się jeszcze z "Wojskowymi" w tym roku. Innym szło wręcz wybornie. - Może i teraz będziemy świadkami sensacji? - zastanawia się Dudek.
Tegoroczne mecze śląskich drużyn z Legią:
7 marca - Legia - Odra Wodzisław 0-1
13 marca - Polonia Bytom - Legia 1-0
16 marca - Ruch Chorzów - Legia 1-0 (Puchar Polski)
23 marca - Legia - Ruch Chorzów 2-1 (p.d.) (Puchar Polski)
Legia Warszawa - Piast Gliwice
piątek, 20:00
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Piast: Nalepa - Kaszowski, Gamla, Glik, Michniewicz - Smektała, Zganiacz, Muszalik, Biskup - Wilczek - Olszar.
Legia: Mucha - Rzeźniczak, Astiz, Choto, Szala - Szałachowski, Jarzębowski, Iwański, Kiełbowicz - Grzelak, Mięciel.
- Gliwiczan czeka szalenie trudna przeprawa, bo stołeczna ekipa ostatnio nabrała nieco wiatru w żagle. Jest zespołem prezentującym się lepiej od Piasta i o niespodziankę będzie bardzo ciężko - przyznaje Dariusz Dudek, który przyglądał się zmaganiom "Niebiesko-Czerwonych".
Dudek analizował grę najbliższego rywala Odry, której jest drugim trenerem, ale obserwował także Piasta, w którym jeszcze niedawno pełnił rolę skauta. - Tak naprawdę to "Czarne Koszule" nie dały pograć miejscowym. Mimo że przy Łazienkowskiej trudno będzie choćby o zdobycie przez nich jednego punktu, to nie zapominajmy, że drużyna z Wodzisławia Śląskiego też nie jechała tam w roli faworyta. Piłka nożna uczy jednak pokory... - podkreśla były gracz Legii.
Po meczu z Polonią fala krytyki spłynęła między innymi na Kamila Glika, który - zdaniem wielu - może sobie przypisać utratę drugiego gola. - Jednak nie uważam, że to on zawalił. Inny zawodnik powinien "opiekować się" Mierzejewskim, a Kamilowi i tak należą się brawa, że przemierzył niemały dystans, by zdążyć za rywalem. Co prawda kadrowicz z Gliwic od rundy jesiennej obniżył loty, ale sądzę, że jeszcze pokaże na co go stać. Dalej uważam, że powinien mieć miejsce w reprezentacji Polski, choć teraz (na trybunach poczynaniom Glika przyglądał się selekcjoner Franciszek Smuda - przyp. red.) najpewniej będzie mu o to ciężej - zaznacza.
Gliwiczanie w stolicy będą musieli sobie radzić bez wypożyczonego właśnie z Legii Adriana Paluchowskiego (zapis w kontrakcie) i Sławomira Szarego (absencja za nadmiar kartek).
Piast jako jedyny z naszych zespołów nie mierzył się jeszcze z "Wojskowymi" w tym roku. Innym szło wręcz wybornie. - Może i teraz będziemy świadkami sensacji? - zastanawia się Dudek.
Tegoroczne mecze śląskich drużyn z Legią:
7 marca - Legia - Odra Wodzisław 0-1
13 marca - Polonia Bytom - Legia 1-0
16 marca - Ruch Chorzów - Legia 1-0 (Puchar Polski)
23 marca - Legia - Ruch Chorzów 2-1 (p.d.) (Puchar Polski)
Legia Warszawa - Piast Gliwice
piątek, 20:00
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Piast: Nalepa - Kaszowski, Gamla, Glik, Michniewicz - Smektała, Zganiacz, Muszalik, Biskup - Wilczek - Olszar.
Legia: Mucha - Rzeźniczak, Astiz, Choto, Szala - Szałachowski, Jarzębowski, Iwański, Kiełbowicz - Grzelak, Mięciel.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów