Czy nowy szeryf wygra na początku swoich rządów w Chorzowie?
15.09.2012
- Owszem. Spotkaliśmy się z Tomkiem Fornalikiem, zjedliśmy razem kolację, porozmawialiśmy sobie. Wszystko odbyło się w normalnych, dobrych standardach - relacjonuje trener Jacek Zieliński.
Pierwszy raz zasiadł on na ławce Ruchu w trakcie spotkania towarzyskiego z Przebojem Wolbrom. Chorzowianie tamto spotkanie wygrali 4-0. Dziś naszedł czas na prawdziwy debiut. Rywalem Korona, która jest w identycznie złej sytuacji.
Pierwszy raz zasiadł on na ławce Ruchu w trakcie spotkania towarzyskiego z Przebojem Wolbrom. Chorzowianie tamto spotkanie wygrali 4-0. Dziś naszedł czas na prawdziwy debiut. Rywalem Korona, która jest w identycznie złej sytuacji.
- Patrząc, jak Korona grała w ubiegłym sezonie i jaki ma potencjał, to brak punktów i bramek po trzech kolejkach zaskakuje - przyznaje Jacek Zieliński. - Pozycja Ruchu też jednak zaskakuje. Dlatego absolutnie nie można kielczan lekceważyć - zaznacza.
- Czeka nas szalenie trudne spotkanie. Mogę zapewnić, że będziemy dobrze do niego przygotowani, choć będzie to pojedynek dwóch rannych, na pograniczu życia i śmierci. Akcenty w tym spotkaniu muszą być równo rozłożone. Musimy zagrać bardzo konsekwentnie z tyłu, nie możemy już tracić przypadkowych bramek i zaprezentować się skutecznie z przodu - podkreślił Zieliński.
Sęk w tym, że w tym sezonie chorzowianie tracili bramki we wszystkich ligowych spotkaniach. Z drugiej strony patrząc, z każdą kolejką luki w defensywie były mniejsze. Wydaje się, że para stoperów Szyndrowski - Stawarczyk znalazła wspólny język i brak Djokicia oraz Sadloka nie jest dużym osłabieniem.
- Ruch musi pokazać na boisku swój charakter, z którego słynie od dawana. Jeśli tak zagramy, to „Niebiescy” wrócą na właściwe tory - przekonuje szkoleniowiec.
Dzisiejsze spotkanie zostanie rozegrane przy Cichej w Chorzowie, choć jeszcze niedawno w planie były przenosiny do Gliwic. Kibice Ruchu będą mieli więc pierwszą okazję, by zobaczyć drużynę na swoim obiekcie. I pierwszą okazję, by zobaczyć stadion po kosmetycznych zmianach.
Ruch Chorzów - Korona Kielce
sobota, 18:00
sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)
- Czeka nas szalenie trudne spotkanie. Mogę zapewnić, że będziemy dobrze do niego przygotowani, choć będzie to pojedynek dwóch rannych, na pograniczu życia i śmierci. Akcenty w tym spotkaniu muszą być równo rozłożone. Musimy zagrać bardzo konsekwentnie z tyłu, nie możemy już tracić przypadkowych bramek i zaprezentować się skutecznie z przodu - podkreślił Zieliński.
Sęk w tym, że w tym sezonie chorzowianie tracili bramki we wszystkich ligowych spotkaniach. Z drugiej strony patrząc, z każdą kolejką luki w defensywie były mniejsze. Wydaje się, że para stoperów Szyndrowski - Stawarczyk znalazła wspólny język i brak Djokicia oraz Sadloka nie jest dużym osłabieniem.
- Ruch musi pokazać na boisku swój charakter, z którego słynie od dawana. Jeśli tak zagramy, to „Niebiescy” wrócą na właściwe tory - przekonuje szkoleniowiec.
Dzisiejsze spotkanie zostanie rozegrane przy Cichej w Chorzowie, choć jeszcze niedawno w planie były przenosiny do Gliwic. Kibice Ruchu będą mieli więc pierwszą okazję, by zobaczyć drużynę na swoim obiekcie. I pierwszą okazję, by zobaczyć stadion po kosmetycznych zmianach.
Ruch Chorzów - Korona Kielce
sobota, 18:00
sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)
Polecane
Ekstraklasa