Czy "Niebiescy" są na tyle mocni, aby wygrać we Wrocławiu?
27.09.2009
Akurat ten napastnik należy do ludzi przesądnych. Przywiązuje wagę nawet do tego, który but zaczyna wiązać najpierw. Niedzielan o złym bilansie gier Ruchu we Wrocławiu pamiętać nie musi, bo nie brał w tych spotkaniach udziału. Co więc powie na pięć porażek w pięciu ostatnich spotkaniach ligowych? - Spokojnie, jestem dobrej myśli. My też mieliśmy dobrą passę, która nagle skończyła się w Bełchatowie - wskazuje "Wtorek".
To była druga porażka Ruchu, która udowodniła, że drużyna Waldemara Fornalika traci sporo na wartości poza Chorzowem. - Teraz czujemy się jednak znacznie mocniejsi psychicznie - zaznacza Rafał Grodzicki. Rosły obrońca dobrze pamięta mecz z marca, kiedy "Niebiescy" odczarowali obiekt Śląska Wrocław w ramach Pucharu Ekstraklasy (2-1). - Udowodniliśmy wtedy, że i tam możemy wygrywać. Rozegraliśmy dobre spotkanie - wspomina Ariel Jakubowski. Pech polegał na tym, że wynik został zweryfikowany jako walkower. - Powtórzmy zatem wszystko, poza zmianami - mruży oko trener Waldemar Fornalik.
Szanse Ruchu rosną, kiedy spojrzy się na listę nieobecnych w Śląsku. - Dochodzą do nas głosy, że rywal ma problemy - przyznaje Fornalik. Ryszard Tarasiewicz nie skorzysta z braci Gancarczyków. Marek nabawił się poważnej kontuzji, a Janusz pauzuje za kartki. Z tego samego powodu nie wystąpi Piotr Celeban. Urazy wyrzuciły ze składu Krzysztofa Wołczka i Vuka Sotirovicia. Mowa więc o pięciu piłkarzach z pierwszego składu lub jego pobliża.
"Niebiescy" muszą sobie poradzić bez Krzysztofa Nykiela. To jednak nie problem, bo w dobrej formie jest Ariel Jakubowski, który zaczynał sezon na ławce. - U nas zmiennikami nie są wcale gracze słabi. Po prostu miejsc w składzie jest tylko jedenaście - wzrusza ramionami Jakubowski, a jego postawa bardzo cieszy trenera. - Lubię jak zawodnik jest zły, że nie gra. Oczywiście w sportowym sensie. Sam to kiedyś przeżywałem, bo byłem piłkarzem - przypomina Waldemar Fornalik. - U nas nikt się nie obraża. Mecz pucharowy z Widzewem pokazał, że ci, którzy rzadziej występują, wcale się nie poddają. Brawo! Trzeba zapieprzać - dodaje.
Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów
niedziela, 14:45
sędziuje Tomasz Mikulski (Lublin)
Śląsk: Kaczmarek - Socha, Spahić, Fojut, Pawelec - Madej, Łukasiewicz, Dudek, Ulatowski, Mila - Szewczuk.
Ruch: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Sadlok, Brzyski - Grzyb, Straka, Baran, Janoszka - Sobiech, Niedzielan.
To była druga porażka Ruchu, która udowodniła, że drużyna Waldemara Fornalika traci sporo na wartości poza Chorzowem. - Teraz czujemy się jednak znacznie mocniejsi psychicznie - zaznacza Rafał Grodzicki. Rosły obrońca dobrze pamięta mecz z marca, kiedy "Niebiescy" odczarowali obiekt Śląska Wrocław w ramach Pucharu Ekstraklasy (2-1). - Udowodniliśmy wtedy, że i tam możemy wygrywać. Rozegraliśmy dobre spotkanie - wspomina Ariel Jakubowski. Pech polegał na tym, że wynik został zweryfikowany jako walkower. - Powtórzmy zatem wszystko, poza zmianami - mruży oko trener Waldemar Fornalik.
Szanse Ruchu rosną, kiedy spojrzy się na listę nieobecnych w Śląsku. - Dochodzą do nas głosy, że rywal ma problemy - przyznaje Fornalik. Ryszard Tarasiewicz nie skorzysta z braci Gancarczyków. Marek nabawił się poważnej kontuzji, a Janusz pauzuje za kartki. Z tego samego powodu nie wystąpi Piotr Celeban. Urazy wyrzuciły ze składu Krzysztofa Wołczka i Vuka Sotirovicia. Mowa więc o pięciu piłkarzach z pierwszego składu lub jego pobliża.
"Niebiescy" muszą sobie poradzić bez Krzysztofa Nykiela. To jednak nie problem, bo w dobrej formie jest Ariel Jakubowski, który zaczynał sezon na ławce. - U nas zmiennikami nie są wcale gracze słabi. Po prostu miejsc w składzie jest tylko jedenaście - wzrusza ramionami Jakubowski, a jego postawa bardzo cieszy trenera. - Lubię jak zawodnik jest zły, że nie gra. Oczywiście w sportowym sensie. Sam to kiedyś przeżywałem, bo byłem piłkarzem - przypomina Waldemar Fornalik. - U nas nikt się nie obraża. Mecz pucharowy z Widzewem pokazał, że ci, którzy rzadziej występują, wcale się nie poddają. Brawo! Trzeba zapieprzać - dodaje.
Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów
niedziela, 14:45
sędziuje Tomasz Mikulski (Lublin)
Śląsk: Kaczmarek - Socha, Spahić, Fojut, Pawelec - Madej, Łukasiewicz, Dudek, Ulatowski, Mila - Szewczuk.
Ruch: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Sadlok, Brzyski - Grzyb, Straka, Baran, Janoszka - Sobiech, Niedzielan.
Polecane
Ekstraklasa