Czy młody napastnik Piasta pójdzie śladem starszych kolegów?

10.10.2009
W sparingu Piasta z Polonią, w drużynie z Gliwic zadebiutował Marcin Staszewski. 16-letni wychowanek WSP Wodzisław, do drużyny wkomponował się wyśmienicie, był autorem jedynej bramki.
Czy testowany napastnik - pomimo bardzo młodego wieku - ma szansę na dłuższe zakotwiczenie w klubie z Okrzei, a tym samym na dołączenie do Kamila Glika i Szymona Matuszka, dla których Wodzisławska Szkoła Piłkarska była pierwszym przystankiem na drodze ku ekstraklasie? - Jest jeszcze za wcześnie, by mówić głośno o jego przyszłości. Potrzeba znacznie więcej czasu, aby można było wydać na ten temat konkretną opinię. Należy się jednak cieszyć, że w rywalizacji z tak silnym rywalem z ekstraklasy, nie spalił się psychicznie - podkreśla trener "Piastunek", Dariusz Fornalak.

- Staszewski zaprezentował się z dobrej strony. W sytuacji, w której się znalazł, zachował dużo zimnej krwi. Pokazał w jaki sposób zamienia się je na bramki - chwali gracza Fornalak.

Staszewski był już na oku Legii Warszawa, a także przebywał na testach w angielskim Nottingham Forest.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również