Czy Marcin Kikut wskoczy do podstawowego składu Ruchu?

16.08.2012
Dwumecz z Viktorią Pilzno odsłonił problemy Ruchu w defensywie. Słabo wypadł Marek Szyndrowski, który gra z konieczności na lewej obronie, choć jest piłkarzem prawonożnym. Czy dojdzie zatem do roszady?
- Nie będzie problem z lewą obroną, będziemy musieli szukać rozwiązania wśród innych naszych obrońców. Mam na myśli Maćka Sadloka czy Marcina Kikuta - odpowiada trener Tomasz Fornalik.

Sadlok otwarcie przyznaje, że znacznie lepiej czuje się na środku obrony. Kikut z kolei w Lechu też częściej występował na prawej flance. W Ruchu na razie czeka na debiut. Czy wystąpi w sobotę w Poznaniu na stadionie, który doskonale zna?

- Mamy jeszcze jeden trening przed sobą. Poczekam z decyzją - tłumaczy szkoleniowiec Ruchu.

Tomasz Fornalik równie tajemniczo odpowiada na pytanie, czy Kikut podzielił się swoimi spostrzeżeniami i pomógł rozszyfrować taktyczne niuanse taktyki Mariusza Rumaka, trenera Lecha.

- To delikatny temat, bo Marcin jeszcze trzy miesiące temu był w szatni Lecha. Będziemy bazować przede wszystkim na zapisach wideo z meczów pucharowych Lecha, a także na spostrzeżeniach naszego drugiego trenera, który oglądał spotkanie „Kolejorza” w Grudziądzu w ramach Pucharu Polski - odpowiada szkoleniowiec Ruchu.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również