Czy kilkunastu zawodników zdoła utrzymać GKS Jastrzębie?

03.03.2010
"Szeroka" kadra II-ligowca liczy ledwie dziewiętnastu piłkarzy. - Powiedziałem chłopakom, że jest nas mało, ale nie ilość jest ważna, tylko jakość - mówi trener zespołu Jan Furlepa.
Z powodu liczebności zawodników w tureckiej Alanyi drużyna rozegrała tylko dwa mecze sparingowe. Dobre przygotowania do rundy wiosennej podbudowały jednak całą drużynę. Są i inne pozytywy. - Mamy w końcu dwóch równorzędnych bramkarzy, bo naprawdę staję teraz przed problemem, czy w pierwszym składzie wystawić Mateusza Sławika czy Piotra Pasia - wyjaśnia Furlepa.

Sęk w tym, że na innych pozycjach takiej konkurencji już nie ma. - Ale żaden nie odpuszcza! Liczę, że drużyną pociągną oświadczeni zawodnicy, czyli Mariusz Adaszek i Witek Wawrzyczek. Powiem, że "Gitary" kibice początkowo na boisku mogą nie poznać... Pozytywnie zaskoczył mnie Michał Chrabąszcz - dodaje szkoleniowiec GKS-u Jastrzębie.

W sobotę jego zespół rozegra sparingowy mecz z Zagłębiem Sosnowiec.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również