Czy Igor Lewczuk zostanie w Ruchu? On chce, działacze się nie odzywają...

12.06.2013
Spośród wszystkich zawodników, którym kończą się kontrakty, najmniej wiemy o przyszłości Igora Lewczuka. Piłkarz chciałbym w dalszym ciągu grać dla Ruchu Chorzów. Co na to działacze?
- Poza luźną rozmową z prezesem nie było żadnych konkretów. Dobrze się czuję w Chorzowie i chciałbym tu zostać, ale co z tego skoro nie ma kontaktu z drugiej strony... - mówi obrońca, który chciałby szybko wyjaśnić sytuację.

Mariusz Śrutwa zastanawiał się, czy defensor powinien spróbować swoich sił na lewej stronie pomocy. Lewczukowi nie spodobał się pomysł. - To nie dla mnie. Przypomnę, że jestem prawym obrońcą i tam czuję się zdecydowanie najlepiej. Potrzebuję trochę czasu i miejsca, żeby się rozpędzić i zaatakować. Może nie wszyscy zdają sobie sprawę, że lewa obrona to diametralnie inne zachowania niż po drugiej stronie boiska - wyjaśnia piłkarz.

Lewczuk za swoją grę w rundzie wiosennej nie zbierał zbyt wysokich ocen. Być może wpływ na to miała właśnie zmiana miejsca n boisku. - Była taka potrzeba, żebym grał na lewej stronie. Raz wychodziło mi lepiej, raz gorzej, ale naprawdę się starałem. Zdecydowanie więcej walorów mógłbym jednak pokazać na mojej prawej stronie i może to jest przyczyną niskich not? - rozważa piłkarz.
źródło: niebiescy.pl

Przeczytaj również