Czy bramka dla Pogoni powinna zostać uznana? "Sytuacja jest kontrowersyjna"
22.10.2013
Krótko przed trafieniem dla drużyny ze Szczecina w środku pola faulowany był Łukasz Surma. Sędzia nie przerwał jednak gry i pozwolił Pogoni kontynuować akcję, po której padła wyrównująca bramka. - Uważam, ze sytuacja ze mną na pewno jest kontrowersyjna. Wydaje mi się, że te wcześniejsze faule może były bardziej ewidentne, ale nie była to do końca czysta akcja - przyznaje doświadczony pomocnik "NIebieskich".
Lider chorzowskiej drużyny nie był zadowolony z postawy zespołu w pierwszej połowie - Źle weszliśmy w mecz, pierwszej połowy nie możemy zaliczyc do udanych. Nie pokazywaliśmy się do gry, a z kolei w drugiej części wszyscy chcieli piłkę. Jeżeli nie będziemy wychodzić na pozycję to będzie grał przeciwnik i w końcu tę bramkę strzeli - dodaje Surma.
Lider chorzowskiej drużyny nie był zadowolony z postawy zespołu w pierwszej połowie - Źle weszliśmy w mecz, pierwszej połowy nie możemy zaliczyc do udanych. Nie pokazywaliśmy się do gry, a z kolei w drugiej części wszyscy chcieli piłkę. Jeżeli nie będziemy wychodzić na pozycję to będzie grał przeciwnik i w końcu tę bramkę strzeli - dodaje Surma.
Polecane
Ekstraklasa