Czy Artur Sobiech będzie strzelał bramki bez Andrzeja Niedzielana?

12.03.2010
Pytanie tej treści zadawano jesienią w Chorzowie. - Udowodniłem w meczach z Lechem czy Piastem, że mogę zdobywać gole w takim ustawieniu - przypomina Sobiech. Czy będzie jedynym w ataku?
Waldemar Fornalik będzie kombinował. Dotąd przewidzenie pierwszej jedenastki - jaką wystawi - nie było najtrudniejszym zadaniem. A teraz? - Zagramy z Polonią nieco inaczej. Skład w najbliższych meczach będzie się zmieniał, bo jest kilka możliwości ustawienia zespołu - tłumaczy szkoleniowiec. Ruch najlepiej prezentował się wtedy, kiedy grał z dwoma napastnikami. - Podporządkowaliśmy temu systemowi większość treningów. Teraz odświeżamy ten, który funkcjonował na przykład z Piastem - oznajmia Fornalik.

Sygnał jest zatem jasny. - "Niebiescy" w Warszawie wystawią jednego napastnika, którym będzie Artur Sobiech. Do pomocników dojdzie zaś jeden zawodnik - uważa Tomasz Brzyski z Polonii, który dobrze zna ekipę z Cichej, bo jeszcze jesienią występował w jej barwach. - Brak Andrzeja sprawi, że na pewno nie będzie tyle zamieszania pod naszą bramką - wskazuje "Brzytwa". Obrońcy "Czarnych Koszul" całą uwagę skupią na Sobiechu. - Przyzwyczaiłem się, że rywale kopią po kostkach. Nic to. To oni powinni się mnie obawiać - wzrusza ramionami 20-latek.

- Andrzej Niedzielan jest gwiazdą naszego zespołu, ale chcemy coś udowodnić tym niedowiarkom, którzy twierdzą, że bez niego nie zrobimy dobrych wyników - zapowiada Krzysztof Nykiel.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również