Czy Arkadiusz Piech powinien trafić do reprezentacji Polski?
02.04.2012
Za tym, aby Piech grał w reprezentacji, optuje Radosław Gilewicz. - To dobra alternatywa dla Roberta Lewandowskiego, bezsprzecznie najlepszego gracza na tej pozycji. Uważam, że selekcjoner powinien powołać Arka. Proszę wskazać mi innego atakującego, który znajduje się w wysokiej formie oprócz Piecha i Lewandowskiego - mówi były reprezentant Polski.
- Arek ma smykałkę do zdobywania goli, jest nieobliczalny dla obrońców. Dziś Piech jest w gazie, a inni potencjalni reprezentanci obniżyli loty. Wątpię, by w kilka tygodni ich forma była na tyle zadowalająca, żeby z czystym sumieniem ich powołać - dodaje Gilewicz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Jego zdanie podziela Tomasz Frankowski. - Wolę grających Piecha czy Jankowskiego z Ruchu od Jelenia, Brożka albo Sobiecha, którzy nie grają - powiedział jeden z asystentów Franciszka Smudy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Podobne opinie cieszą nie tylko Piecha, ale również Waldemara Fornalika. - Bardzo bym chciał, żeby Arek grał w reprezentacji. Jest nie tylko ambitny, ale i waleczny. Zrobił duże postępy, ale decyzja o tym, czy zagra w kadrze, należy do trenera Smudy – podkreśla trener Ruchu Chorzów.
Problem w tym, że Franciszek Smuda po jednym powołaniu wysłanym do Piecha, teraz broni się przed wysłaniem kolejnego zaproszenia na mecz reprezentacji. Ocenia jego grę pod kątem poziomu międzynarodowego. A ten wg selekcjonera pokazał mecz towarzyski z Bośnią...
- Arek ma smykałkę do zdobywania goli, jest nieobliczalny dla obrońców. Dziś Piech jest w gazie, a inni potencjalni reprezentanci obniżyli loty. Wątpię, by w kilka tygodni ich forma była na tyle zadowalająca, żeby z czystym sumieniem ich powołać - dodaje Gilewicz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Jego zdanie podziela Tomasz Frankowski. - Wolę grających Piecha czy Jankowskiego z Ruchu od Jelenia, Brożka albo Sobiecha, którzy nie grają - powiedział jeden z asystentów Franciszka Smudy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Podobne opinie cieszą nie tylko Piecha, ale również Waldemara Fornalika. - Bardzo bym chciał, żeby Arek grał w reprezentacji. Jest nie tylko ambitny, ale i waleczny. Zrobił duże postępy, ale decyzja o tym, czy zagra w kadrze, należy do trenera Smudy – podkreśla trener Ruchu Chorzów.
Problem w tym, że Franciszek Smuda po jednym powołaniu wysłanym do Piecha, teraz broni się przed wysłaniem kolejnego zaproszenia na mecz reprezentacji. Ocenia jego grę pod kątem poziomu międzynarodowego. A ten wg selekcjonera pokazał mecz towarzyski z Bośnią...
Polecane
Ekstraklasa