"Czy Adamek wygra, czy przegra, to jako pięściarz poniesie porażkę"
17.10.2009
- Trzeba go zlać, żeby wygrać. I tyle - w ten sposób Andrzej Gołota precyzuje... swoją taktykę na starcie z Tomaszem Adamkiem, który stwierdził, ze rywala będzie bił aż ten padnie. - Tak powiedział? Chyba ciebie będzie bił - rzucił w stronę jednego z dziennikarzy Gołota.
Z kolei Dariusz Michalczewski, nasz najbardziej utytułowany bokser zawodowy, sens tej walki w ogóle podważa. - To jakieś dziwne wydarzenie sportowe. Dla Adamka nie ma znaczenia, jakim wynikiem się zakończy. Czy zwycięży, czy przegra, to i tak jako pięściarz poniesie porażkę. Przecież jeśli wygra, to z tym, z którym wszyscy wygrali, a jak przegra, to będzie jeszcze gorzej - podkreśla Michalczewski.
Z kolei Dariusz Michalczewski, nasz najbardziej utytułowany bokser zawodowy, sens tej walki w ogóle podważa. - To jakieś dziwne wydarzenie sportowe. Dla Adamka nie ma znaczenia, jakim wynikiem się zakończy. Czy zwycięży, czy przegra, to i tak jako pięściarz poniesie porażkę. Przecież jeśli wygra, to z tym, z którym wszyscy wygrali, a jak przegra, to będzie jeszcze gorzej - podkreśla Michalczewski.
Polecane
Sporty inne