Czołowi hokeiści GKS-u Tychy podpisują kontrakty na przyszły sezon
20.04.2011
Adam Bagiński przyjechał na Śląsk w 2003 roku i od tego czasu nieprzerwanie gra w zielono-czarno-czerwonych barwach. W sezonie 2010/2011 razem z Michałem Woźnicą i Romanem Simickiem tworzyli najlepszy atak tyskiej drużyny. 31-latek zdecydował się związać z GKS-em aż do 2014 roku.
- Bardzo się cieszę, bo jest to dowód zaufania klubu wobec mnie, a jednocześnie także pokazanie mojego przywiązania do GKS-u - tłumaczy Bagiński.
Wychowanek Stoczniowca Gdańsk słynący ze swojej waleczności w poprzednim sezonie był najlepiej punktującym tyskim zawodnikiem - w 49 meczach zdobył 56 punktów. - W Tychach znalazłem swoje szczęście i zostawiłem wiele serca, ale mam tutaj jeszcze wiele do zrobienia! - zapowiada popularny "Bagiś".
Arkadiusz Sobecki, podobnie jak Bagiński, też zdecydował się podpisać dłuższy kontrakt niż jednoroczny. Czy to oznacza, że problemy finansowo-organizacyjne GKS-u to już przeszłość? - Na pewno jeżeli dojdzie do przejęcia GKS Tychy przez spółkę Tyski Sport, sytuacja finansowa klubu ustabilizuje się i przynajmniej w nadchodzącym sezonie GKS będzie miał zapewniony spokój. - tłumaczy bramkarz.
- Bardzo się cieszę, bo jest to dowód zaufania klubu wobec mnie, a jednocześnie także pokazanie mojego przywiązania do GKS-u - tłumaczy Bagiński.
Wychowanek Stoczniowca Gdańsk słynący ze swojej waleczności w poprzednim sezonie był najlepiej punktującym tyskim zawodnikiem - w 49 meczach zdobył 56 punktów. - W Tychach znalazłem swoje szczęście i zostawiłem wiele serca, ale mam tutaj jeszcze wiele do zrobienia! - zapowiada popularny "Bagiś".
Arkadiusz Sobecki, podobnie jak Bagiński, też zdecydował się podpisać dłuższy kontrakt niż jednoroczny. Czy to oznacza, że problemy finansowo-organizacyjne GKS-u to już przeszłość? - Na pewno jeżeli dojdzie do przejęcia GKS Tychy przez spółkę Tyski Sport, sytuacja finansowa klubu ustabilizuje się i przynajmniej w nadchodzącym sezonie GKS będzie miał zapewniony spokój. - tłumaczy bramkarz.
Polecane
Sporty inne