Częstochowskie Lwy walczą o medal DMP. Przyjeżdża mistrz
15.10.2014
Tak, jak wspomnieliśmy – walkę o srebrny i brązowy medal w ostatniej kolejce stoczą: TSŻ Toruń, Lwy Unimot Częstochowa oraz MKS Motokris Śląsk Świętochłowice. Sytuacja w tabeli wygląda aktualnie następująco: Toruń (14 pkt.), Częstochowa (12) oraz Świętochłowice (11). Ekipa z Grodu Kopernika zmierzy się u siebie z GKS Orłem Gniezno, a świętochłowiczanie na wyjeździe z LKS Astromal Szawerem Leszno. Co muszą zrobić podopieczni Tomasza Pokorskiego, aby wywalczyć brązowy medal?
Wariant A:
Mówi on o zwycięstwie z punktem bonusowym z Drużynowym Mistrzem Polski. Każdy mówi, iż jest to niemożliwe. Jednak jeśli Lwy stawią się w najmocniejszym zestawieniu z Konradem Piętakiem, Dominikiem Rycharskim i Szymonem Wąsińskim w składzie, jest to do zrobienia. Całe trio miałoby wsparcie ze strony Marcina Szymańskiego, Daniela Ordona, Tomasza Włodarczyka i Sebastiana Paruzela. Mocniejszego składu wymarzyć sobie nie można na własny tor. Wtedy nawet ewentualne zwycięstwo MKS Motokris Śląska w Lesznie częstochowianom nie zagraża.
Wariant B:
Zwycięstwo świętochłowiczan w Lesznie i automatyczne zdobycie bonusu sprawia, że mają oni na swoim koncie 14 punktów. Ewentualne zwycięstwo Lwów Unimot bez bonusu, także daje 14 punktów i niejasną sytuację. W tym „mini pojedynku” górą będą rywale ze Śląska, bowiem wygrali w bezpośrednim dwumeczu. Zatem Lwy, by sięgnąć po brązowy medal muszą osiągnąć niemożliwe – pokonać u siebie ekipę posiadającą m.in. Bartosza Grabowskiego czy Marcina Kołatę różnicą aż... dwudziestu punktów!
Wariant C:
Ostatnim realnym rozwiązaniem jest... dopingowanie zawodników z Leszna, by ci wyrwali swoim rywalom wszystkie trzy możliwe do zdobycia punkty. Porażka MKS Śląska w Lesznie i brak bonusu sprawią, że brąz zostanie w Częstochowie. Choćby jeden punkcik urwany przez podopiecznych Krzysztofa Basa na wyjeździe i nie uzyskanie przez Lwy Unimot kompletu trzech „oczek” w starciu z nowo kreowanym DMP sprawi, że podopieczni Tomka Pokorskiego zajmą najgorsze dla sportowców – czwarte miejsce.
Zgodnie z przypuszczeniami, wszystkie zaplanowane na niedzielę spotkania rozpoczną się o godzinie 13:00. Częstochowianie będą musieli sobie radzić bez Roberta Bandosza (zawieszony za niesportowe zachowanie) oraz kontuzjowanego Marcina Jakubiaka. Już teraz zapraszamy na obiekt przy ul. Starzyńskiego 10a.
Zestaw par 10 rundy DMP (w nawiasie wynik pierwszego meczu)
13:00 Lwy Unimot Częstochowa - PKS Wiraż Ostrów Wlkp. (69-88)
13:00 TSŻ Toruń - GKS Orzeł Gniezno (80-76)
13:00 LKS Szawer Leszno - MKS Śląsk Świętochłowice (75-82)
Wariant A:
Mówi on o zwycięstwie z punktem bonusowym z Drużynowym Mistrzem Polski. Każdy mówi, iż jest to niemożliwe. Jednak jeśli Lwy stawią się w najmocniejszym zestawieniu z Konradem Piętakiem, Dominikiem Rycharskim i Szymonem Wąsińskim w składzie, jest to do zrobienia. Całe trio miałoby wsparcie ze strony Marcina Szymańskiego, Daniela Ordona, Tomasza Włodarczyka i Sebastiana Paruzela. Mocniejszego składu wymarzyć sobie nie można na własny tor. Wtedy nawet ewentualne zwycięstwo MKS Motokris Śląska w Lesznie częstochowianom nie zagraża.
Wariant B:
Zwycięstwo świętochłowiczan w Lesznie i automatyczne zdobycie bonusu sprawia, że mają oni na swoim koncie 14 punktów. Ewentualne zwycięstwo Lwów Unimot bez bonusu, także daje 14 punktów i niejasną sytuację. W tym „mini pojedynku” górą będą rywale ze Śląska, bowiem wygrali w bezpośrednim dwumeczu. Zatem Lwy, by sięgnąć po brązowy medal muszą osiągnąć niemożliwe – pokonać u siebie ekipę posiadającą m.in. Bartosza Grabowskiego czy Marcina Kołatę różnicą aż... dwudziestu punktów!
Wariant C:
Ostatnim realnym rozwiązaniem jest... dopingowanie zawodników z Leszna, by ci wyrwali swoim rywalom wszystkie trzy możliwe do zdobycia punkty. Porażka MKS Śląska w Lesznie i brak bonusu sprawią, że brąz zostanie w Częstochowie. Choćby jeden punkcik urwany przez podopiecznych Krzysztofa Basa na wyjeździe i nie uzyskanie przez Lwy Unimot kompletu trzech „oczek” w starciu z nowo kreowanym DMP sprawi, że podopieczni Tomka Pokorskiego zajmą najgorsze dla sportowców – czwarte miejsce.
Zgodnie z przypuszczeniami, wszystkie zaplanowane na niedzielę spotkania rozpoczną się o godzinie 13:00. Częstochowianie będą musieli sobie radzić bez Roberta Bandosza (zawieszony za niesportowe zachowanie) oraz kontuzjowanego Marcina Jakubiaka. Już teraz zapraszamy na obiekt przy ul. Starzyńskiego 10a.
Zestaw par 10 rundy DMP (w nawiasie wynik pierwszego meczu)
13:00 Lwy Unimot Częstochowa - PKS Wiraż Ostrów Wlkp. (69-88)
13:00 TSŻ Toruń - GKS Orzeł Gniezno (80-76)
13:00 LKS Szawer Leszno - MKS Śląsk Świętochłowice (75-82)
Polecane
Sporty inne