Czesław Michniewicz podsumowuje: Górnik ponad stan, Ruchowi brakuje koncentracji

17.09.2014
W 8. kolejce T-Mobile Ekstraklasy mieliśmy kolejne w tym sezonie derby. Do potyczki Górnika z Piastem, ale i tych z udziałem Podbeskidzia i Ruchu odnosi się w naszym podsumowaniu Czesław Michniewicz, były trener między innymi zespołu z Bielska-Białej.
Łukasz Laskowski/Press Focus
W piątek punkt ze Szczecina wywiózł Ruch, choć konfrontacja zakończyła się z niedosytem. „Niebiescy” prowadzili aż do 90. minuty gry... – Ruch lepiej gra niż wskazują na to punktowe zdobycze. Ostatnio widziałem ten zespół w Gdańsku, gdzie też stracił dwa punkty w końcówce. Teraz sytuacja powtórzyła się. Potrzebna jest na pewno większa koncentracja, aby nie dopuszczać do takich strat punktowych. Natomiast gra Ruchu może się podobać. Widać, że ten zespół ma swój plan, strategię i stara się to realizować. Szkoda mi Ruchu, bo myśli się tam znów o grze w pucharach, tymczasem trzeba jak najszybciej uciekać z dołu tabeli. Wyniki więc na razie nie potwierdzają niezłej postawy chorzowian – komentuje trener Czesław Michniewicz.

Podbeskidzie, które swego czasu z powodzeniem prowadził nasz rozmówca, poległo w Kielcach. – W tym meczu jeden i drugi zespół mógł wygrać. Nie było też wyraźnego faworyta. Równie dobrze to goście mogli wywieźć z Kielc trzy punkty. Pamiętamy choćby sytuację Roberta Demjana. Zawiedli natomiast bielszczanie w defensywie, bo rzadko zdarza się im tracić dwa gole. Koronie za to szczęście dopisało, a tego brakowało jej w poprzednich spotkaniach. W takich meczach często gra się ciężko, nawet jeśli Podbeskidzie jechało do Kielc z dużymi oczekiwaniami wykonania kolejnego skoku w tabeli – wyjaśnia były szkoleniowiec „Górali”.

Derby w Zabrzu dla Piasta, który triumfował 2-1 i tym samym nieco zaskoczył. – Wielkiej niespodzianki chyba tutaj nie ma. Piast już dla przykładu w meczu z Ruchem Chorzów powinien wygrać, gdy fantastycznie w bramce spisywał się Kamiński. Ma ten zespół kilka atutów i nie jest aż tak słaby, jak niektórym się wydawało. Górnik grał oczywiście od początku sezonu ponad stan. Mówi się o problemach w klubie, a moim zdaniem im dłużej sezon potrwa, tym większe znajdzie to odbicie na wynikach zabrzan. Pieniądze nie grają – to fakt – ale mają znaczenie, bo gdzieś zaczyna brakować koncentracji czy determinacji. Pozytywna jest dobra atmosfera w drużynie Górnika. Myślę, że sami piłkarze są zaskoczeni, że zdobyli aż tyle punktów. Końcówka rundy jesiennej będzie w Zabrzu już bardzo trudna – przewiduje Michniewicz.


Wyniki 8. kolejki:


Zawisza Bydgoszcz  2-4 (0-1)  Wisła Kraków

Pogoń Szczecin  1-1 (0-1)  Ruch Chorzów

Cracovia Kraków  2-1 (1-1)  Górnik Łęczna

Jagiellonia Białystok  1-0 (1-0)  Lech Poznań

Legia Warszawa  4-3 (3-1)  Śląsk Wrocław

Górnik Zabrze  1-2 (1-1)  Piast Gliwice

GKS Bełchatów  1-1 (1-0)  Lechia Gdańsk

Korona Kielce  2-1 (1-1)  Podbeskidzie Bielsko-Biała

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również