Czesi zbojkotowali wczorajsze zebranie Odry. "Głupoty!"

01.06.2010
Karel Possinger i Marek Zdrahal pojawili się wczoraj w klubie z Wodzisławia Śląskiego, ale nie wzięli udziału w posiedzeniu rady nadzorczej. Tłumaczyli to brakiem wglądu do finansów.
Gremium obradowało zatem w trzyosobowym składzie, lecz żadnych decyzji nie podjęło. Zachowanie Czechów określono mianem bojkotu. - Jak wiadomo w styczniu br., zebranie rady zostało przerwane. Naszym zdaniem bezpodstawnie. I nie zostało dokończone. Od tamtej pory daremnie czekamy na pewne dokumenty finansowe, które powinny były zostać przedstawione wszystkim członkom. W ciemno nie zamierzamy głosować - podkreśla Karel Possinger.

Co na to Polacy? - Nie rozumiem o co im chodzi. W piśmie skierowanym przez Czechów do klubu nie było żadnych konkretów, jak zwykle same głupoty. Ja sam cały czas jestem za kompromisem. Kompletnie nie wiem, czemu ma służyć ten bojkot - stwierdza Dariusz Kozielski, członek zarządu klubu.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również