Czesi kłócą się między sobą a cierpi na tym Odra Wodzisław

21.04.2010
Mało kto potrafi nadążyć za biegiem wydarzeń w Wodzisławiu Śląskim. W skrócie wygląda to tak, że firma Albresa nie chce zapłacić Odrze dwóch rat umowy marketingowe. Mowa o milionie złotych.
Druga czeska firma - Rovina jest reprezentowana przez Zdenka Zlamala. Chciała ona dojść do porozumienia z Albresą od Martina Lafka, ale stało się inaczej. Dziś Lafek twierdzi, że jego podpis na umowie między Albresą i Odrą został sfałszowany. - Pan Zlamal chciał pomóc i sprawić, żeby Albresa, jako firma marketingowa, pozyskiwała dla klubu pieniądze. W obecnej sytuacji na pewno jednak nie można darować tych pieniędzy. Albresa musi się wywiązać ze swoich zobowiązań - uważa Andrzej Surma, polski pełnomocnik firmy Rovina.

- Należy podkreślić jedno: Odra Wodzisław jest w całej tej sprawie poszkodowana. Dla mnie najważniejsze jest otrzymanie należnych nam pieniędzy - podkreśla prezes Odry, Ireneusz Serwotka.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również