Czesi dyżurują w Jastrzębiu

05.05.2009
- Pieniędzy jeszcze nie dostaliśmy, ale w tym tygodniu jeżdżę na treningi z Radkiem Janeczkiem, bo to jego dyżur - mówi bramkarz GKS-u Jastrzębie, Jakub Kafka.
Kapitan Jastrzębia pojawił się na poniedziałkowym treningu, choć zgłaszał, że nie ma pieniędzy na benzynę. - W przyszłym tygodniu jest moja kolej do jazdy, więc mam nadzieję, że dostaniemy jakieś pieniądze i nie będę musiał pożyczać - mówi Kafka.

Do niedzieli piłkarze GKS-u mają otrzymać 50 tysięcy złotych do podziału na 25 osób. - To akurat będzie na benzynę - mówi z ironicznym uśmiechem Kafka.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również