Czesi będą obserwować Doczekala dzięki... Buryanowi

15.04.2013
Jak to się stało, że sztab szkoleniowy reprezentacji Czech zdecydował się przyjechać do Gliwic na mecz Piasta z Lechem Poznań? Wszystko załatwił... Jan Buryan, do którego zgłosili się delegaci z czeskiej federacji.
- Dostałem zapytanie, czy warto przyjechać do Gliwic. Odpowiedziałem bez chwili zawahania - warto! - zdradza kulisy Jan Buryan, defensor Piasta Gliwice.

- W reprezentacji Czech poszukują zastępcy Jana Kollera. Na razie na widoku poważnych kandydatów brak. Ale właśnie sylwetka Tomasa (Doczekala dop. DJ) ich zainteresowała. Dlatego też się ze mną skontaktowali. Załatwiłem wszystkie kwestie związane z wejściówkami już dwa tygodnie temu - dodaje Czech.

- Wydaje mi się, że Tomas Doczekal może w przyszłości dostać powołanie. Dużo biega, walczy. Jest ambitnym zawodnikiem. Jeśli jeszcze nieco podziała na siłowni, będzie przypominać Kollera - zapewnia obrońca z Gliwic.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również