Część mieszkańców Gliwic nie chce nowego stadionu Piasta!
04.11.2009
- Zostało wydane pozwolenie na budowę, które musi się uprawomocnić. Jeżeli nie będzie komplikacji, ogłosimy przetarg - mówił wiceprezes Piasta, Zbigniew Koźmiński. Bez problemów się jednak nie obyło. - Pozwolenie zostało oprotestowane przez mieszkańców okolic stadionu. Sprzeciw został przyjęty przez Urząd Miasta i sprawa została skierowana do wojewody celem rozstrzygnięcia - wyjaśnia prezes klubu, Jacek Krzyżanowski. - Wpłynęły do nas dwa odwołania. Ludzie zgłaszają jakieś drobiazgi natury technicznej. Wyobrażają sobie, że dojazd do ich posesji będzie z innej strony - rozkłada bezradnie ręce wiceprezydent Gliwic, Piotr Wieczorek.
Okres zimowy to ostatni dzwonek na efektywniejsze działania UM. Prace muszą się rozpocząć jak najszybciej, by przed startem nowego sezonu obiekt był chociaż częściowo zbudowany. - Takie obowiązuje prawo. Staramy się robić wszystko, żeby tak się stało. Stworzyliśmy projekt, złożyliśmy wniosek. Mamy za to kłopot z odwołaniami... - tłumaczy Wieczorek.
Niezależnie od tego, kiedy budowniczy wkroczą na obiekt przy ulicy Okrzei, Piast w tym sezonie w Gliwicach na pewno nie zagra. - Nie ma na to szans. Marzymy o tym, by w przyszłorocznych rozgrywkach występować na częściowo zbudowanym stadionie - zaznacza Koźmiński.
Okres zimowy to ostatni dzwonek na efektywniejsze działania UM. Prace muszą się rozpocząć jak najszybciej, by przed startem nowego sezonu obiekt był chociaż częściowo zbudowany. - Takie obowiązuje prawo. Staramy się robić wszystko, żeby tak się stało. Stworzyliśmy projekt, złożyliśmy wniosek. Mamy za to kłopot z odwołaniami... - tłumaczy Wieczorek.
Niezależnie od tego, kiedy budowniczy wkroczą na obiekt przy ulicy Okrzei, Piast w tym sezonie w Gliwicach na pewno nie zagra. - Nie ma na to szans. Marzymy o tym, by w przyszłorocznych rozgrywkach występować na częściowo zbudowanym stadionie - zaznacza Koźmiński.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów