Czego nasi sędziowie dowiedzieli się na zgrupowaniu w Turcji?

26.02.2011
Nie tylko piłkarze przygotowywali się tej zimy na Riwierze Tureckiej. W te same okolice wybrali się również sędziowie, którzy prowadzą mecze w ekstraklasie oraz I lidze. W tym także śląscy arbitrzy.
Poza zwykłymi treningami i testami, panowie byli rozjemcami w meczach sparingowych różnych drużyn, które stacjonowały w Turcji. - Żaden z nas nie miał problemów z wytrzymałością fizyczną, mogliśmy spokojnie gwizdać mecze co dwa-trzy dni - zapewnia Robert Małek, sędzia z Zabrza.

A na co zwracano uwagę w trakcie szkoleń, które również odbywały się w Turcji? - Dostaliśmy na przykład zalecenie, by zwracać szczególną uwagę na zachowanie osób znajdujących się w strefie ławki rezerwowych. Jeżeli będą stamtąd padały wulgarne epitety, to sankcje wobec winowajców będą i wiele surowsze niż do tej pory. Z żółtymi kartkami i dyskwalifikacjami włącznie - tłumaczy Małek.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również