- W tym sezonie wykonaliśmy kawał dobrej roboty i mam nadzieję, że uda nam się te rozgrywki zakończyć z miejscem, które gwarantuje udział w europejskich pucharach - uśmiecha się Jan Polak.
Czech i Słowak z Piasta marzą o pucharach. "Jesteśmy już bardzo blisko!"
29.05.2013
Gliwiczanom brakuje dwóch punktów aby przypieczętować udział w europejskich pucharach. - To niesamowita historia. W tym sezonie wykonaliśmy kawał dobrej roboty i mam nadzieję, że uda nam się te rozgrywki zakończyć na miejscu, które gwarantuje udział w europejskich pucharach. Jesteśmy już bardzo blisko i mocno wierzę, że nam się uda. Szkoda byłoby zmarnować cały ten wysiłek - uśmiecha się Jan Polak przed meczem z Polonią Warszawa.
- Europejskie puchary to bardzo ciekawe doświadczenie. Coś o tym wiem, bo poczułem atmosferę Pucharu UEFA i później Ligi Europejskiej - Polak nawiązuje do czasu, w którym bronił barw Slovana Liberec. W sezonie 2006/2007 czeski klub występował nawet w fazie grupowej Pucharu UEFA i mierzył się z takimi ekipami jak SC Braga, Grasshopper Zurich czy AZ Alkmaar.
- W tym czasie nie grałem, głównie siedziałem na ławce, ale w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej już wystąpiłem. Niestety, odpadliśmy w jednej z ostatnich rund - w tej chwili nie pamiętam której - opowiada Polak. Młodszemu koledze mocno zazdrości Pavol Cicman.
- Po meczu z Koroną było we mnie sporo sportowej złości. Bardzo chciałem żebyśmy wygrali ten mecz. Jeszcze nigdy nie grałem, ani nawet nie stałem przed szansą gry w europejskich pucharach. Dlatego tak bardzo mi zależy aby wygrać kolejny mecz i cieszyć się z osiągnięcia, jakim jest udział w pucharach - tłumaczy Pavol Cicman.
- Europejskie puchary to bardzo ciekawe doświadczenie. Coś o tym wiem, bo poczułem atmosferę Pucharu UEFA i później Ligi Europejskiej - Polak nawiązuje do czasu, w którym bronił barw Slovana Liberec. W sezonie 2006/2007 czeski klub występował nawet w fazie grupowej Pucharu UEFA i mierzył się z takimi ekipami jak SC Braga, Grasshopper Zurich czy AZ Alkmaar.
- W tym czasie nie grałem, głównie siedziałem na ławce, ale w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej już wystąpiłem. Niestety, odpadliśmy w jednej z ostatnich rund - w tej chwili nie pamiętam której - opowiada Polak. Młodszemu koledze mocno zazdrości Pavol Cicman.
- Po meczu z Koroną było we mnie sporo sportowej złości. Bardzo chciałem żebyśmy wygrali ten mecz. Jeszcze nigdy nie grałem, ani nawet nie stałem przed szansą gry w europejskich pucharach. Dlatego tak bardzo mi zależy aby wygrać kolejny mecz i cieszyć się z osiągnięcia, jakim jest udział w pucharach - tłumaczy Pavol Cicman.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów