Czas na kolejne derby - tym razem przy Okrzei!
07.10.2013
Forma w górę!
- Wiemy, że Ruch jest dobrym zespołem. Zdobywają punkty nie tylko u siebie. Mamy w pamięci niedawny mecz z Legią, gdzie bardzo dobrze się zaprezentowali. Ostatnie dwa spotkania tylko nas utwierdziły w przekonaniu, ze chorzowianie prezentują dobry poziom. My jednak również zwyżkujemy, w górę idzie nasza forma. Świadczy o tym zwycięstwo w Bielsku - mówi przed meczem Marcin Brosz.
Trudno się nie zgodzić - Piast w ostatnich 3 spotkaniach zgromadził 6 punktów i wydaje się, że wraca powoli do formy jaką prezentował w ubiegłym sezonie.
Również w obozie chorzowian panuje mobilizacja na ten pojedynek. "Niebiescy" podbudowani zwycięstwem w Łodzi i ostatnim dobrym spotkaniem z Wisłą Kraków jadą do Gliwic walczyć o pełną pulę.
- To nie jest pierwszy lepszy mecz! Każdy będzie chciał udowodnić swoją wyższość nad lokalnym rywalem - przyznaje kapitan "Niebieskich", Marcin Malinowski.
Problemy z przodu
Piast i Ruch odpowiednio zdobyły jak do tej pory 12 i 10 goli. Gorsze pod tym względem są drużyny Zagłębia Lubin, Lecha Poznań i Podbeskidzia Bielsko - Biała.
Sytuację obu ekip powinny poprawić powroty do zdrowia etatowych napastników. Po stronie dzisiejszych gospodarzy gotowy do gry jest Wojciech Kędziora, który wraca po ciężkiej kontuzji kolana.
- Niezmiernie się cieszę z powrotu do zespołu po tak długim czasie. 26 września minęło dokładnie 6 miesięcy od operacji i dostałem zielone światło od lekarza na występy w meczach. Wierzę, ze zwiększę rywalizację i wniosę coś dobrego i świeżego do drużyny. To jest teraz dla mnie najważniejsze - przyznaje doświadczony napastnik.
Wydaje się, że w obozie "Niebieskich" zrobili wszystko, by na mecz z Piastem postawić na nogi Macieja Jankowskiego, którego uraz wykluczył ze spotkań z Widzewem i Wisłą. Dziś "Jankes" jest do dyspozycji trenera, ale wobec dobrych występów Mateusza Kwiatkowskiego nie może być pewny miejsca w pierwszej jedenastce.
- Myślę, że przeciwko Piastowi będziemy mieli meczową "osiemnastkę" i sytuacja będzie lepsza, niż w meczu z Wisłą. Kilku piłkarzy trenuje jednak jeszcze indywidualnie. Sytuacja się jednak stabilizuje - zapewnia Jan Kocian.
Jak grali...
Ruch to rywal, który nie "leży" Piastowi. Gliwiczanie wygrali z drużyną "Niebieskich" tylko 3 razy w historii. Zwłaszcza zwycięstwo przy Cichej z ubiegłego sezonu było niezwykle ważne dla "Piastunek", bo między innymi dzięki niemu podopieczni Marcina Brosza zajęli miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Wówczas 3 punkty gliwiczanom zapewnił kapitan, Tomasz Podgórski.
- Dla Tomka trudno znaleźć alternatywę. O tym, że nasz kapitan jest jednym z najlepszych w lidze świadczą statystyki. Liczą się jednak też wykonawcy. Agresywne zagranie, dojście do piłki i uderzenie też jest ważne - chwali swojego zawodnika Marcin Brosz.
Stałe fragmenty gry
Oba zespoły mają w swoich szeregach dwóch zawodników, którzy jak nikt inny w naszej lidze potrafią wykonywać stałe fragmenty gry. Tomasz Podgórski przyzwyczaił już śledzących ligę Polską, że ma jedną z najlepiej ułożonych stóp w ekstraklasie. Po stronie Ruchu jest wracający do wielkiej formy Filip Starzyński, który w ostatnim meczu z Wisłą Kraków strzelił piękną bramkę. Umiejętności obu zawodników docenia szkoleniowiec Piasta.
- Filip Starzyński i Tomek Podgórski to etatowi wykonawcy stałych fragmentów, jedni z najlepszych wykonawców rzutów wolnych w zespołach - twierdzi Brosz.
Pojedynek na trybunach
Derby to również pojedynek kibiców. Do Gliwic na mecz wybierają się fani Ruchu, którzy przyznaną pulę biletów wykupili bardzo szybko. Fani "Niebieskich" w sile tysiąca osób mają pojawić się przy Okrzei. W ubiegłym sezonie na trybunach panowała świetna atmosfera. Marcin Malinowski ma nadzieję, że będzie tak i tym razem.
- Oby tylko frekwencja dopisała i obyśmy zobaczyli dobry pojedynek - zaznacza "Malina".
Piast Gliwice - Ruch Chorzów
poniedziałek, 18:00
- Wiemy, że Ruch jest dobrym zespołem. Zdobywają punkty nie tylko u siebie. Mamy w pamięci niedawny mecz z Legią, gdzie bardzo dobrze się zaprezentowali. Ostatnie dwa spotkania tylko nas utwierdziły w przekonaniu, ze chorzowianie prezentują dobry poziom. My jednak również zwyżkujemy, w górę idzie nasza forma. Świadczy o tym zwycięstwo w Bielsku - mówi przed meczem Marcin Brosz.
Trudno się nie zgodzić - Piast w ostatnich 3 spotkaniach zgromadził 6 punktów i wydaje się, że wraca powoli do formy jaką prezentował w ubiegłym sezonie.Również w obozie chorzowian panuje mobilizacja na ten pojedynek. "Niebiescy" podbudowani zwycięstwem w Łodzi i ostatnim dobrym spotkaniem z Wisłą Kraków jadą do Gliwic walczyć o pełną pulę.
- To nie jest pierwszy lepszy mecz! Każdy będzie chciał udowodnić swoją wyższość nad lokalnym rywalem - przyznaje kapitan "Niebieskich", Marcin Malinowski.
Problemy z przodu
Piast i Ruch odpowiednio zdobyły jak do tej pory 12 i 10 goli. Gorsze pod tym względem są drużyny Zagłębia Lubin, Lecha Poznań i Podbeskidzia Bielsko - Biała.
Sytuację obu ekip powinny poprawić powroty do zdrowia etatowych napastników. Po stronie dzisiejszych gospodarzy gotowy do gry jest Wojciech Kędziora, który wraca po ciężkiej kontuzji kolana.
- Niezmiernie się cieszę z powrotu do zespołu po tak długim czasie. 26 września minęło dokładnie 6 miesięcy od operacji i dostałem zielone światło od lekarza na występy w meczach. Wierzę, ze zwiększę rywalizację i wniosę coś dobrego i świeżego do drużyny. To jest teraz dla mnie najważniejsze - przyznaje doświadczony napastnik.
Wydaje się, że w obozie "Niebieskich" zrobili wszystko, by na mecz z Piastem postawić na nogi Macieja Jankowskiego, którego uraz wykluczył ze spotkań z Widzewem i Wisłą. Dziś "Jankes" jest do dyspozycji trenera, ale wobec dobrych występów Mateusza Kwiatkowskiego nie może być pewny miejsca w pierwszej jedenastce.
- Myślę, że przeciwko Piastowi będziemy mieli meczową "osiemnastkę" i sytuacja będzie lepsza, niż w meczu z Wisłą. Kilku piłkarzy trenuje jednak jeszcze indywidualnie. Sytuacja się jednak stabilizuje - zapewnia Jan Kocian.

Jak grali...
Ruch to rywal, który nie "leży" Piastowi. Gliwiczanie wygrali z drużyną "Niebieskich" tylko 3 razy w historii. Zwłaszcza zwycięstwo przy Cichej z ubiegłego sezonu było niezwykle ważne dla "Piastunek", bo między innymi dzięki niemu podopieczni Marcina Brosza zajęli miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Wówczas 3 punkty gliwiczanom zapewnił kapitan, Tomasz Podgórski.
- Dla Tomka trudno znaleźć alternatywę. O tym, że nasz kapitan jest jednym z najlepszych w lidze świadczą statystyki. Liczą się jednak też wykonawcy. Agresywne zagranie, dojście do piłki i uderzenie też jest ważne - chwali swojego zawodnika Marcin Brosz.
Stałe fragmenty gry
Oba zespoły mają w swoich szeregach dwóch zawodników, którzy jak nikt inny w naszej lidze potrafią wykonywać stałe fragmenty gry. Tomasz Podgórski przyzwyczaił już śledzących ligę Polską, że ma jedną z najlepiej ułożonych stóp w ekstraklasie. Po stronie Ruchu jest wracający do wielkiej formy Filip Starzyński, który w ostatnim meczu z Wisłą Kraków strzelił piękną bramkę. Umiejętności obu zawodników docenia szkoleniowiec Piasta.
- Filip Starzyński i Tomek Podgórski to etatowi wykonawcy stałych fragmentów, jedni z najlepszych wykonawców rzutów wolnych w zespołach - twierdzi Brosz.
Pojedynek na trybunach
Derby to również pojedynek kibiców. Do Gliwic na mecz wybierają się fani Ruchu, którzy przyznaną pulę biletów wykupili bardzo szybko. Fani "Niebieskich" w sile tysiąca osób mają pojawić się przy Okrzei. W ubiegłym sezonie na trybunach panowała świetna atmosfera. Marcin Malinowski ma nadzieję, że będzie tak i tym razem.- Oby tylko frekwencja dopisała i obyśmy zobaczyli dobry pojedynek - zaznacza "Malina".
Piast Gliwice - Ruch Chorzów
poniedziałek, 18:00
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów