Cracovia - Ruch 2-3. Piłkarze Waldemara Fornalika przeszli do historii!

17.10.2010
"Niebiescy" jako pierwsi wygrali na nowym stadionie Cracovii! Pomogła im w tym przede wszystkim zabójcza końcówka pierwszej połowy, kiedy to w krótkim odstępie czasu zdobyli dwa gole.
Początkowo na boisku niewiele się działo, ale z czasem coraz groźniejszy stawały się ataki gospodarzy. Ruch cofnął się, co mogło się zemścić, gdy do uderzenia głową doszedł Bartosz Ślusarski. Próbę napastnika Cracovii w kapitalnym stylu wybronił Matko Perdijić, który chyba na dłużej stanął w bramce "Niebieskich".

W słabszej formie był natomiast Marcin Cabaj. Tym sposobem "Niebiescy" zdołali zdobyć nie jednego gola "do szatni", ale aż dwa! Najpierw bardzo aktywny tego dnia Maciej Sadlok dośrodkował piłkę z prawej strony, żaden z rywali nie zdołał tego zagrania przeciąć, a Marcin Cabaj z interwencją już nie zdążył. Co ciekawe, Sadlok oddał tego dnia aż sześć strzałów na bramkę "Pasów"!  Drugie trafienie to również akcja prawym skrzydłem. Krzysztof Nykiel zakręcił Markiem Wasilukiem i dośrodkował piłkę, a prowadzenie drużyny Waldemara Fornalika podwyższył Maciej Jankowski.

Minęło jednak ledwie 10 minut drugiej połowy, a zespół z Krakowa wrócił do gry. Perdijić odbił piłkę po strzale Łukasza Mierzejewskiego, ale z dobitką pospieszył Saidi Ntibazonkiza. Chorwacki bramkarz Ruchu sygnalizował, że futbolówka odbiła się jeszcze od ręki Bartłomieja Dudzica i miał w pełni rację. Ba! Dodać należy, że w pierwszej połowie chorzowianom należał się rzut karny za... inne zagranie ręką jednego z gracz Cracovii.

Kontrowersje tylko rozsierdziły gości, którzy nie wpadli w panikę, tylko przejęli kontrolę na boisku. Szukali również trzeciego gola. Po strzale Gabora Straki piłka drogi do bramki co prawda nie znalazła, ale po uderzeniu Łukasza Janoszki żadnych wątpliwości już nie było.

Inna sprawa, że i tym razem Cracovia potrafiła odpowiedzieć. Silnym strzałem pod poprzeczkę nadzieje w serca kibiców "Pasów" wlał Mierzejewski. Ale na więcej zawodników Rafała Ulatowskiego stać dzisiaj już nie było...

Ruch wygrał dzięki temu swoje pierwsze wyjazdowe spotkanie w tym sezonie.
źródło: niebiescy.pl / cracovia.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również