Cracovia - Ruch 1-0. "Miotła" nowa, gra ta sama...
17.10.2014
Wydarzenie
Powrót Waldemara Fornalika. Po ponad dwóch latach przerwy na ławkę trenerską Ruchu powrócił „Waldek King”. Nowy-stary szkoleniowiec Niebieskich miał jednak raptem dwa tygodnie na przygotowanie zespołu do meczu. Włodarze chorzowskiego klubu liczą z pewnością, że pod wodzą byłego selekcjonera Ruch odzyska swój blask. Dziś, goście nie wyróżnili się jednak niczym specjalnym.
Bohater
Adam Marciniak. Wyróżnienie należy się w zasadzie tylko za bramkę. W 78. minucie zawodnik Cracovii najwyżej wyskoczył w polu karnym i przy biernej postawi defensorów Ruchu nie dał szans uderzeniem głową bramkarzowi Niebieskich.
Rozczarowanie
Filip Starzyński. Od pomocnika, który powoływany jest do reprezentacji Polski należy wymagać znacznie więcej. Tymczasem jeden z reżyserów gry chorzowian był w tym meczu mało widoczny. Starzyński grał ospale, a jego podania ani razu nie otworzyły „drogi” do bramki Cracovii.
Co ciekawego
- Już w 3. minucie goście mogli objąć prowadzenie. Piłkę na 11-metrze przyjął Filip Starzyński, ale uderzył wysoko nad bramką.
- W odpowiedzi gola mogli zdobyć gospodarze. W 12 minucie Dariusz Zjawiński „wycelował” jednak w poprzeczkę.
- Dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry pierwszej połowy groźnie znów uderzał Zjawiński. Jego strzał z trudem nad poprzeczkę „przeniósł” golkiper Ruchu.
- W 69. minucie Ruch miał jedyną okazję w drugiej odsłonie na zdobycie bramki. Zbyt słabo wycofana piłka do Krzysztofa Pilarza okazała się jednak nieosiągalna dla Marka Zieńczuka. Mówiąc żartobliwie, pomocnik Ruchu przegrał sprinterski pojedynek z golkiperem Cracovii.
- 78. minuta. Z rzutu wolnego z bocznego sektora piłkę dośrodkowuje Marcin Budziński, a głową do siatki kieruje ją Adam Marciniak, zdobywając jedynego gola w tym spotkaniu.
- Przed reprezentacyjną przerwą obie ekipy przegrały swoje mecze ligowe. Ruch poległ w derbowym starciu z Górnikiem 1:2, zaś Cracovia poległa w Gdańsku z Lechią – 0:1
- Po ponad dwóch latach na ławkę trenerską Ruchu powrócił Waldemar Fornalik. Ostatni raz prowadził Niebieskich 6 maja 2012 roku w wygranym meczu z Lechią Gdańsk 2:1.
- W porównaniu do meczu z Górnikiem w składzie chorzowian nastąpiły dwie zmiany. Piotr Stawarczyk wrócił po kartkowej absencji w miejsce Marcina Kusia, zaś Wołodymyr Tanczyk zastąpił Jakuba Kowalskiego.
- Dla Ukraińca był to pierwszy mecz w Chorzowie w wyjściowej „jedenastce”
- Do meczu z Ruchem, Cracovia była na własnym obiekcie bezkompromisowa. Trzy mecze wygrała, dwa zakończyły się porażką miejscowych. Tendencja został więc podtrzymana. Był to czwarty triumfów Pasów w roli gospodarza.
Powrót Waldemara Fornalika. Po ponad dwóch latach przerwy na ławkę trenerską Ruchu powrócił „Waldek King”. Nowy-stary szkoleniowiec Niebieskich miał jednak raptem dwa tygodnie na przygotowanie zespołu do meczu. Włodarze chorzowskiego klubu liczą z pewnością, że pod wodzą byłego selekcjonera Ruch odzyska swój blask. Dziś, goście nie wyróżnili się jednak niczym specjalnym.
Bohater
Adam Marciniak. Wyróżnienie należy się w zasadzie tylko za bramkę. W 78. minucie zawodnik Cracovii najwyżej wyskoczył w polu karnym i przy biernej postawi defensorów Ruchu nie dał szans uderzeniem głową bramkarzowi Niebieskich.
Rozczarowanie
Filip Starzyński. Od pomocnika, który powoływany jest do reprezentacji Polski należy wymagać znacznie więcej. Tymczasem jeden z reżyserów gry chorzowian był w tym meczu mało widoczny. Starzyński grał ospale, a jego podania ani razu nie otworzyły „drogi” do bramki Cracovii.
Co ciekawego
- Już w 3. minucie goście mogli objąć prowadzenie. Piłkę na 11-metrze przyjął Filip Starzyński, ale uderzył wysoko nad bramką.
- W odpowiedzi gola mogli zdobyć gospodarze. W 12 minucie Dariusz Zjawiński „wycelował” jednak w poprzeczkę.
- Dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry pierwszej połowy groźnie znów uderzał Zjawiński. Jego strzał z trudem nad poprzeczkę „przeniósł” golkiper Ruchu.
- W 69. minucie Ruch miał jedyną okazję w drugiej odsłonie na zdobycie bramki. Zbyt słabo wycofana piłka do Krzysztofa Pilarza okazała się jednak nieosiągalna dla Marka Zieńczuka. Mówiąc żartobliwie, pomocnik Ruchu przegrał sprinterski pojedynek z golkiperem Cracovii.
- 78. minuta. Z rzutu wolnego z bocznego sektora piłkę dośrodkowuje Marcin Budziński, a głową do siatki kieruje ją Adam Marciniak, zdobywając jedynego gola w tym spotkaniu.
- Przed reprezentacyjną przerwą obie ekipy przegrały swoje mecze ligowe. Ruch poległ w derbowym starciu z Górnikiem 1:2, zaś Cracovia poległa w Gdańsku z Lechią – 0:1
- Po ponad dwóch latach na ławkę trenerską Ruchu powrócił Waldemar Fornalik. Ostatni raz prowadził Niebieskich 6 maja 2012 roku w wygranym meczu z Lechią Gdańsk 2:1.
- W porównaniu do meczu z Górnikiem w składzie chorzowian nastąpiły dwie zmiany. Piotr Stawarczyk wrócił po kartkowej absencji w miejsce Marcina Kusia, zaś Wołodymyr Tanczyk zastąpił Jakuba Kowalskiego.
- Dla Ukraińca był to pierwszy mecz w Chorzowie w wyjściowej „jedenastce”
- Do meczu z Ruchem, Cracovia była na własnym obiekcie bezkompromisowa. Trzy mecze wygrała, dwa zakończyły się porażką miejscowych. Tendencja został więc podtrzymana. Był to czwarty triumfów Pasów w roli gospodarza.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów